Re: Suczka urodzila !

user: szot.renata@gmail.com

zamiast odpowiedzi oszczerstwa pod adresem czlowieka , ktory dba o psa a akurat ten pies ma takie a nie inne wymagania- ja mysle ze chyba wujka dobra rada mogla matka wyskrobac za taki maly rozumek zreszta aniela nie lepiej... \ sprobuj wziasc jednak szczeniaki do domu, moze masz jakies biurko.... jak moja suka kiedys rodzila wlasnie pod biurkiem miala taka bude.. nie zostawiaj jej na dworze

Re: Suczka urodzila !

user: "Aniela Roehr"

Uzytkownik napisal w wiadomosci news:1146082851.410023.285610@j33g2000cwa.googlegroups.com... > zamiast odpowiedzi oszczerstwa pod adresem czlowieka , ktory dba o psa > a akurat ten pies ma takie a nie inne wymagania Czy Ty dziecko wiesz co Ty pieszesz? Jakie wymagania ma suka? SUKA ma wymagania takie aby ja traktowac poludzku i przygotowac jej bezpieczne miejsce, duzo wczesniej , do porodu!! Nie rozumiesz tego, to proste jest jak drut! > > sprobuj wziasc jednak szczeniaki do domu, moze masz jakies biurko.... > jak moja suka kiedys rodzila wlasnie pod biurkiem miala taka bude.. nie > zostawiaj jej na dworze O widzisz, miala pod biurkiem swoje bezpieczne miejsce a nie: buda, z ktorej czasami korzysta, korytarz gdzie kreca sie ludzie, czy piwnica, ktorej nie lubi. No luksus extra klasa!! Wybrala, spokojne miejsce....pod drzewem, gola ziemia. "BRAWO" dla opiekuna suki!! >

Re: Suczka urodzila !

user: Kira

Re to: Aniela Roehr [Thu, 27 Apr 2006 00:57:31 +0200]: > przygotowac jej bezpieczne miejsce, duzo wczesniej, > do porodu!! Ona JUŻ urodziła - niezależnie od tego jak się będziesz wydzierać szczeniaki JUŻ są. Kropka. Zajmiesz się może w końcu występującym problemem zamiast szukać dziesięciu innych naokoło? > Wybrala, spokojne miejsce....pod drzewem, gola ziemia. Jak miliardy psów i wilków wcześniej. Ocipiałaś? Pies to nie człowiek i zapewniam cię, że zazwyczaj świetnie wie co robi. Skoro uznała że tam będzie dobrze to znaczy że tam BYŁO DOBRZE. Mieli się z nią szarpać podczas porodu i przenosić ją tam, gdzie ona iść nie chciała? Po jaką cholerę przepraszam? Kira

Re: Suczka urodzila !

user: "Sowa"

Użytkownik "Kira" napisał w wiadomości news:e2qamm$bje$1@inews.gazeta.pl... >> Wybrala, spokojne miejsce....pod drzewem, gola ziemia. > > Jak miliardy psów i wilków wcześniej. Ocipiałaś? Pies to > nie człowiek i zapewniam cię, że zazwyczaj świetnie wie > co robi. Skoro uznała że tam będzie dobrze to znaczy że > tam BYŁO DOBRZE. > > Mieli się z nią szarpać podczas porodu i przenosić ją tam, > gdzie ona iść nie chciała? Po jaką cholerę przepraszam? Bo piesio ma mieć jak człowiek. Czyli kanapa, kaloryfer na maksa, podusia, czekoladka, chipsy, dieta odchudzająca i zawał jak na człowieka przystało, bo przecież biegać za dużo nie powinien bo się zmęczy albo mu nawet łapki od stawów poodpadają i będzie bolało. -- Edyta Czyż >>Sowa<< // varium et mutabile semper femina // Wergiliusz P.S. Miło Cię widzieć, nie zawsze się z Tobą zgadzam, ale na ogół brzmisz jak głos rozsądku na puszczy.;)

Re: Suczka urodzila !

user: "Aniela Roehr"

Użytkownik "Kira" napisał w wiadomości news:e2qamm$bje$1@inews.gazeta.pl... >> Wybrala, spokojne miejsce....pod drzewem, gola ziemia. > > Jak miliardy psów i wilków wcześniej. Ocipiałaś? Pies to > nie człowiek i zapewniam cię, że zazwyczaj świetnie wie > co robi. Skoro uznała że tam będzie dobrze to znaczy że > tam BYŁO DOBRZE. Chyba Ciebie cos walnelo. Jakby miala przygotowane,WCZESNIEJ, legowisko w spokojnym, miejscu to by tam rodzila. jakby sobie wczesniej w nim spala, lezala, to tam by sie oszczenila. Sama idz rodzic w kapuscie, tak kiedys rodzily kobiety. I nie wstawiaj mi miliardow psow, to bylo i sie juz nie wroci. Czlowiek udomowil psa i za OPIEKE nad nim jest odpowiedzialny.

Re: Suczka urodzila !

user: "Aniela Roehr"

Użytkownik "Sowa" napisał w wiadomości news:e2qbdp$f6p$1@inews.gazeta.pl... > > Użytkownik "Kira" napisał w wiadomości > news:e2qamm$bje$1@inews.gazeta.pl... > >>> Wybrala, spokojne miejsce....pod drzewem, gola ziemia. >> >> Jak miliardy psów i wilków wcześniej. Ocipiałaś? Pies to >> nie człowiek i zapewniam cię, że zazwyczaj świetnie wie >> co robi. Skoro uznała że tam będzie dobrze to znaczy że >> tam BYŁO DOBRZE. >> >> Mieli się z nią szarpać podczas porodu i przenosić ją tam, >> gdzie ona iść nie chciała? Po jaką cholerę przepraszam? > > Bo piesio ma mieć jak człowiek. Czyli kanapa, kaloryfer na maksa, podusia, > czekoladka, chipsy, dieta odchudzająca i zawał jak na człowieka przystało, > bo przecież biegać za dużo nie powinien bo się zmęczy albo mu nawet łapki > od stawów poodpadają i będzie bolało. A Ty co, popisy kolejna robi? Nie ma obowiazku posiadania psa a jak juz sie go ma i chce aby suka miala szczenieta to PODSTAWOWA WIEDZE na temat przygotwanie do porodu itd trzeba miec. Rozumiem, ze Ty tez tak 'tradycyjnie' w tej kapuscie...

Re: Suczka urodzila !

user: "Lawrens Hammond"

Użytkownik "Aniela Roehr" napisał w wiadomości news:e2qig0$5o5$1@atlantis.news.tpi.pl... > > > > Użytkownik "Kira" napisał w wiadomości > news:e2qamm$bje$1@inews.gazeta.pl... > >> Wybrala, spokojne miejsce....pod drzewem, gola ziemia. > > > > Jak miliardy psów i wilków wcześniej. Ocipiałaś? Pies to > > nie człowiek i zapewniam cię, że zazwyczaj świetnie wie > > co robi. Skoro uznała że tam będzie dobrze to znaczy że > > tam BYŁO DOBRZE. > > Chyba Ciebie cos walnelo. Jakby miala przygotowane,WCZESNIEJ, legowisko w > spokojnym, miejscu to by tam rodzila. jakby sobie wczesniej w nim spala, > lezala, to tam by sie oszczenila. > Sama idz rodzic w kapuscie, tak kiedys rodzily kobiety. > I nie wstawiaj mi miliardow psow, to bylo i sie juz nie wroci. Czlowiek > udomowil psa i za OPIEKE nad nim jest odpowiedzialny. Aniela, pozwolę sobie coś zacytować: (z posta inicjującego wątek, news:e2o8ps$llt$1@news.onet.pl) Suczka ma swoją budę, wygodną, ocieplaną, itp. Zawsze z niej korzystała, nie było z tym problemów, mnożna powiedzieć że ją lubiła. Zostawiamy ją na dworze jak wychodzimy do pracy (jak nikogo nie ma w domu). Noce spędza w domu, ma swoje posłanie na piętrze, przy naszych sypialniach. W lecie, jak bylo gorąco, wolała nawet zostawać na noc na zewnątrz i spała w budzie. Wytłumacz proszę, swoje oburzenie z tego powodu, że suka, mając swoją budę, jak widzisz, wygodną, ocieplaną, itp. oraz parę innych miejsc do wyboru, zdecydowała sie z nich nie skorzystać i wygrzebać jamę w ziemi w ogrodzie i tam urodzić? Ciepła, wygodna buda, w której czasem psica wolała być, niż w domu, to oznaka zaniedbania suki?? Hmm... Poza tym, pozwalam sibie zauważyć, że pieski już są na świecie, więc Twoje pienienie sie w tym momencie nic już dobrego im nie przyniesie. Chyba, że chciałabyś, aby postąpić jak idiota gospodarz w "Pieśni o suce" Jesienina? Czy może lepiej, że "trudno, stało się, więc chcę o to, co już jest, zadbać jak najlepiej tylko można, pytam się o poradę, bo zaszło coś, co wydaje mi się niezrozumiałe i mam wątpliwości, czy zostawić jak jest, czy przenieść jednak maluchy z suką do tej budy?". Aniela, mniej piany, więcej treści. Bo tak zostaniesz tylko uznana za krzykaczkę i trafisz kiedyś, jak kosa na kamień, na kogoś, kto zrobi wszystko, abyś nie mogła już napisać w usenecie niczego. Nie będę to ja, zapewniam. Ale nie sam jeden żyję na świecie, poza tym, są również administratorzy serwerów, wpiszą regułkę do /deny i "tyle go widzieli". Na razie zrażasz sobie tych, którzy jeszcze mają trochę sympatii do Twojej osoby, robisz też coś znacznie gorszego - gdy pojawi się ktoś inny, już nawet nie tak pieniący się jak Ty, ale poruszający to samo, to też zostanie poktrkatowany "O, kolejny pieniacz, pieprzyć to, co mówi". I gość z przekory zrobi specjalnie tak, jak nie powinien, czyli np. rozmnoży psy, czy koty. I zrobi to tym bardziej, im głośniej będziesz się pienić. -- LH Na pohybel spamerom...

Re: Suczka urodzila !

user: "Aniela Roehr"

Użytkownik "Lawrens Hammond" napisał w wiadomości news:4450d491@news.home.net.pl... Wiesz co? Dobrze przeczytaj to co zacytowales. SUKA nigdy nie miala swojego bezpiecznego miejsca. Zreszta, urodzila pod krzakiem wiec...to o czyms tez swiadczy, prawda? Jesli z domu byla wywalana bo 'panstwo' szlo do pracy a nie daj Bog cos by 'na salonach" zniszczyla to wybacz-buda byla dla niej zlem koniecznym. Bokser, w budzie, litosci... Potem w domu, legowisko gdzies pod drzwiami, korytarz, przy 'panstwa sypialni', sorry..... No i ewentulanie piwnica z oknem-ten najlepszy z mozliwych 'luksusow'. Wiec nie wmawiaj mi, ze suka miala extra warunki porodowe, a taka wredna okazal sie i wybrala gola ziemie..... A jak myslisz 'panstwo' bylo w domu jak suka rodzila? Nie sadze. Sadze, ze jak zwykle suka byla wywalona do ogrodu. Lawrens, dla przekory, to niech sami(a wlasciwie same)rodza na golej ziemi.

Re: Suczka urodzila !

user: sez

Aniela Roehr napisał(a): > Lawrens, dla przekory, to niech sami(a wlasciwie same)rodza na golej ziemi. Wyjdź. -- * http://www.dziecineostrady.prv.pl/ ; http://www.nieparkuj.pl/ * 50% Polaków nie zdaje sobie sprawy,że stanowi połowę społeczeństwa * mail: http://www.cerbermail.com/?1KqcEhzcIo * Pozdr, sez.

Re: Suczka urodzila !

user: "Lawrens Hammond"

Użytkownik "sez" napisał w wiadomości news:e2qmg1$tf7$1@news.onet.pl... > Aniela Roehr napisał(a): > > > Lawrens, dla przekory, to niech sami(a wlasciwie same)rodza na golej ziemi. > > Wyjdź. ALT-W,Z załatwia sprawę szybko i bezoleśnie. -- LH Na pohybel spamerom...

Re: Suczka urodzila !

user: "Lipas"

Użytkownik "Aniela Roehr" napisał w wiadomości news:e2qlub$he3$1@atlantis.news.tpi.pl... > Użytkownik "Lawrens Hammond" napisał w wiadomości > news:4450d491@news.home.net.pl... > Wiesz co? Dobrze przeczytaj to co zacytowales. SUKA nigdy nie miala > swojego bezpiecznego miejsca. Zreszta, urodzila pod krzakiem wiec...to > o czyms tez swiadczy, prawda? Ma swoje bezpieczne miejsce, którym jest buda. Pójście w krzaki, które opisywał już też ktos inny w tym wątku, jest prawdopodobnie wynikiem instynktu. > Jesli z domu byla wywalana bo 'panstwo' szlo do pracy a nie daj Bog cos > by 'na salonach" zniszczyla to wybacz-buda byla dla niej zlem > koniecznym. Bokser, w budzie, litosci... Chyba jednak psu jest przyjemniej biegac cały dzień w ogrodzie, niż być zamkniętym w domu. Czekaliśmy z zakupem psa, aż wyprowadzimy się z bloków. > Potem w domu, legowisko gdzies pod drzwiami, korytarz, przy 'panstwa > sypialni', sorry..... No może ty śpisz w łożku z psami, ale my nie, ponadto mamy dzieci, które mają zakaz wpuszczania psa do swoich łóżek. Pewnie znowu się bardzo oburzysz na naszą bezduszność, ale nie przekonasz mnie do wpuszaczania psa do łóżka (choć na kanapę ja wpuszczamy ale tylko jak ktoś z nas na niej jest, sama ma zakaz wchodzenia). > No i ewentulanie piwnica z oknem-ten najlepszy z mozliwych 'luksusow'. > Wiec nie wmawiaj mi, ze suka miala extra warunki porodowe, a taka wredna > okazal sie i wybrala gola ziemie..... Miała swoją budę, dlatego pisałem na tą grupę, bo oczekiwałem, że ktoś z doświadczeniem mi to wyjaśni. Jeden z grupowiczów wyjaśnił. Dzięki jaszcze raz. > A jak myslisz 'panstwo' bylo w domu jak suka rodzila? Nie sadze. Sadze, > ze jak zwykle suka byla wywalona do ogrodu. Pewnie że nas nie było. "Państwo" niestety pracuje, ale mimo to przyjeżdżaliśmy kilka razy sprawdzać. Zadziwia mnie tak bezdenna Twoja zajadłość, pewnie masz jakiegoś zajadłego pieska albo kilka i zaczynasz już "szczekać". Nadajesz się z pewnością na Wiejską. Zapewne jesteś bardzo poprawna politycznie skoro tak nienawidzisz wszelkich przejawów "państwa", "salonów", itp.. To pewnie przez ten ogród.Ale w tym miejscu (jak zresztą w całości swoich opinii) mocno się mylisz. Życzę Ci przyjmnej starości w stylu Wilotty Villas, z dala od obrzydliwych ludzi.

Re: Suczka urodzila !

user: "Lawrens Hammond"

Użytkownik "Lipas" napisał w wiadomości news:e2qt7u$i2q$1@news.onet.pl... > Ma swoje bezpieczne miejsce, którym jest buda. > Pójście w krzaki, które opisywał już też ktos inny w tym wątku, jest > prawdopodobnie wynikiem instynktu. Mojej, jak się zdarzyło... ja chodziłem pomagać, mimo, że moją Mamę uważała za wyższą w hierarchii. Czym tłumaczyć? > > No i ewentulanie piwnica z oknem-ten najlepszy z mozliwych 'luksusow'. > > Wiec nie wmawiaj mi, ze suka miala extra warunki porodowe, a taka wredna > > okazal sie i wybrala gola ziemie..... A mogła wybrać budę, znaczy, według Anieli buda gorsza, niż jama w ziemi? > Miała swoją budę, dlatego pisałem na tą grupę, bo oczekiwałem, że ktoś z > doświadczeniem mi to wyjaśni. > Jeden z grupowiczów wyjaśnił. Dzięki jaszcze raz. Z instynktem to właśnie tak jest. Nigdy nie wiemy co i jak się ujawni u najgrzeczniejszego nawet psa, w sytuacji dla niego niecodziennej. Stąd śmieszą mnie i traktuję je z rezerwą... wszelkie zapewnienia, że "mam tak świetnie ułożonego psa, że nigdy, przenigdy mnie nie ugryzie". > > A jak myslisz 'panstwo' bylo w domu jak suka rodzila? Nie sadze. Sadze, > > ze jak zwykle suka byla wywalona do ogrodu. > > Pewnie że nas nie było. "Państwo" niestety pracuje, ale mimo to > przyjeżdżaliśmy kilka razy sprawdzać. W sumie najlepiej by było, aby jednak przy psicy ktoś był... jednak gdy suka jest zdrowa, to raczej nie powinno być kłopotów z porodem, kiedyś ludzi w ogóle nie było, a psowate też rodziły. > > Zadziwia mnie tak bezdenna Twoja zajadłość, pewnie masz jakiegoś zajadłego > pieska albo kilka i zaczynasz już "szczekać". Aniela zraziła tym do siebie już wielu ludzi. Z zaniepokojeniem stwierdam, że jest z tym coraz gorzej, kiedyś tak nie robiła. Służy znakomitej sprawie, ale forma, w jakiej się to odbywa, jest odrażająca. I jak pisałem, znajdą sie tacy, zo przez przekorę zrobią odwrotnie, niż należy, tzn. np. dopuszczą sukę do najbrzydszego kundla w okolicy. Specjalnie i celowo. Jedynie jeśli mają odrobinę szacunku dla życia, nie wywalą maluchów "na zieloną trawkę", tylko znajdą im domy. > Nadajesz się z pewnością na Wiejską. Oj, lepiej nie... > Zapewne jesteś bardzo poprawna politycznie skoro tak nienawidzisz wszelkich > przejawów "państwa", "salonów", itp.. > To pewnie przez ten ogród.Ale w tym miejscu (jak zresztą w całości swoich > opinii) mocno się mylisz. Myślę, ze to raczej nie ta działka. Prędzej za "zbyt małą pobożność". Najważniejsze, że suka bzyknęła nie z takim psem, co trzeba. A co potem? Sam widzisz. > Życzę Ci przyjmnej starości w stylu Wilotty Villas, z dala od obrzydliwych > ludzi. Chyba Violetty... (prawdziwe imię Czesława Cieślak). Tylko psy wtedy ucierpią... -- LH Na pohybel spamerom...

Re: Suczka urodzila !

user: "Aniela Roehr"

Użytkownik "sez" napisał w wiadomości news:e2qmg1$tf7$1@news.onet.pl... > Aniela Roehr napisał(a): > >> Lawrens, dla przekory, to niech sami(a wlasciwie same)rodza na golej >> ziemi. > > Wyjdź. A Ty zamknij drzwi z tej drugiej strony ale zanim to zrobisz, to sie jeszcze doedukuj,e gdyby Ci wpadlo do glowy rozmnazac suke. cytuje z podanego linku, wczesniej: http://www.rrclub.pl/index.php?id=66,145,0,0,1,0 1. Przygotowanie do porodu Już_ 3_ tygodnie_ przez_ rozwiązaniem_ należy mieć przygotowany kojec (wzór kojca znajdziesz tutaj) , aby_ suka_ zdążyła_ się_ do_ niego_ przyzwyczaić. Powinien_ stać_ w_ zacisznym_ i_ spokojnym_ miejscu, najlepiej z bezpośrednim wyjściem do ogrodu (kojec dobrze jest wyłożyć przed porodem gazetami lub nieprzepuszczalnym materiałem). Jeśli nie mamy specjalnego pomieszczenia dla szczeniąt, należy wybrać pokój z łatwo zmywalną podłogą, lub wyłożyć ją na te 2 miesiące wykładziną. W pomieszczeniu_ należy_ zapewnić_ stałą_ temperaturę_ ok.22 stopni Celsjusza.

Re: Suczka urodzila !

user: sez

Aniela Roehr napisał(a): > [...] to sie jeszcze > doedukuj,e gdyby Ci wpadlo do glowy rozmnazac suke. Nie mam zamiaru Cię rozmnażać. -- * http://www.dziecineostrady.prv.pl/ ; http://www.nieparkuj.pl/ * 50% Polaków nie zdaje sobie sprawy,że stanowi połowę społeczeństwa * mail: http://www.cerbermail.com/?1KqcEhzcIo * Pozdr, sez.

Re: Suczka urodzila !

user: "Aniela Roehr"

Użytkownik "sez" napisał w wiadomości news:e2rd3e$eeb$1@news.onet.pl... > Aniela Roehr napisał(a): > >> [...] to sie jeszcze doedukuj,e gdyby Ci wpadlo do glowy rozmnazac suke. > > Nie mam zamiaru Cię rozmnażać. Chyba sie pomyliles_ SIĘ_ i dobrze, a wrecz bardzo dobrze!

Re: Suczka urodzila !

user: Kira

Re to: Aniela Roehr [Thu, 27 Apr 2006 15:55:04 +0200]: > Chyba Ciebie cos walnelo. Nom. Twoje wrzaski. Prosto w głowę. Możesz przestać? > Jakby miala przygotowane,WCZESNIEJ, legowisko w spokojnym, > miejscu to by tam rodzila. jakby sobie wczesniej w nim spala, > lezala, to tam by sie oszczenila. Podpisała ci na to jakiś papier? Bo moja np. ma od groma różnych miejsc przygotowanych do poleżenia sobie, ale i tak preferuje wyciągnięcie się na trawniku pod krzakiem jakimś - nie przekonasz małpy, żeby się stamtąd ruszyła. Może cię to zaskoczy, ale psy zespołu downa nie mają i dość dobrze potrafią sobie określić czego chcą. Na siłę będziesz zmuszać do tego co *tobie* się wydaje że chcą? Po co? > Sama idz rodzic w kapuscie, tak kiedys rodzily kobiety. Koleżanka rodziła w samochodzie. Żyje. Młoda też. Nic się tragicznego nie stało. Nie przesadzaj. > I nie wstawiaj mi miliardow psow, to bylo i sie juz nie > wroci. Czlowiek udomowil psa i za OPIEKE nad nim jest > odpowiedzialny. Za opiekę. Nie za uczłowieczanie. Drobna acz ważna różnica. Kira

Re: Suczka urodzila !

user: "Ann"

Użytkownik "Aniela Roehr" napisał w wiadomości news:e2qlub$he3$1@atlantis.news.tpi.pl... > Jesli z domu byla wywalana bo 'panstwo' szlo do pracy a nie daj Bog cos by > 'na salonach" zniszczyla to wybacz-buda byla dla niej zlem koniecznym. Ejze.. No tu to niestety przesadzilas. Uwazasz, ze jest lepiej zamknietemu psu niz puszczonemu do ogrodu? Przeciez tu nawet nie chodzi o "salony". Ludzie przyjezdzaja do domu po jakis 9 godzinach. Chyba lepiej jak pies w tym czasie moze sobie podsiedziec na dworze niz z nudow demolowac dom? Uwazasz, ze dobra buda to jakas tragedia dla psa? > Potem w domu, legowisko gdzies pod drzwiami, korytarz, przy 'panstwa > sypialni', sorry..... No to ja strasznie sie znecam nad swoim psem. Nie ma nawet wstepu na gore. Tam urzeduja koty. I tez ma legowisko w przedpokoju. No tragedia.. > A jak myslisz 'panstwo' bylo w domu jak suka rodzila? Nie sadze. Sadze, ze > jak zwykle suka byla wywalona do ogrodu. Rany.. To nie srodek zimy. Co w tym zlego, ze pies siedzi w ogrodzie? Czy porod da sie przewidziec co do godziny? Czy powinno sie tydzien wczesniej wziac urlop? Halooo... Tu mamy realia. Trzeba chodzic do pracy, zeby moc miedzy innymi dac psu jesc a nie wywalic go na ulice, bo nie ma za co wyzywic rodziny. Juz widze, jak pracodawca z usmiechem daje urlop, bo pies bedzie rodzil, w czasie, kiedy niechetnie widza kobiety, ktore ida na zwolnienie, bo dziecko jest chore. To, ze suka nie powinna miec szczeniakow to raz, ale bez przesady z tymi jej zlymi warunkami. Prawde mowiac to nic zlego tam nie widze. Pies najedzony, nie wypedzany z domu, nie uwiazany na lancuchu, nie puszczony samopas. To malo? Dla wielu psow to niebo. Pozdrawiam Ann

Re: Suczka urodzila !

user: Kira

Re to: Aniela Roehr [Thu, 27 Apr 2006 16:53:52 +0200]: > Zreszta, urodzila pod krzakiem wiec...to o czyms tez > swiadczy, prawda? Nom. O tym, że miała głęboko w nosie mądre podręczniki na temat psów. I twoje wrzaski zdaje się też... > Jesli z domu byla wywalana bo 'panstwo' szlo do pracy > a nie daj Bog cos by 'na salonach" zniszczyla Porąbało cię do reszty. Swoją psę też dość często zostawiam na dworze jak jest cieplutko a ja na godzinkę wyskoczyć mam - i jeszcze lepsza sadystka jestem: wygodnej budy jej tam nigdy nie stawiałam. Bo to nie jest pies "budowy" - zostawiam tylko otwarte wejście do przedpokoiku gdzie ma miski i koc. I, franca jedna, wcale siedzieć tam nie chce tylko ogródek spokojnie eksploruje. Anyway... Nie wywalam jej do ogrodu - sama leci z rozwianymi uszami. Nie dlatego że coś zniszczy - dlatego że ona to uwielbia. Naprawdę nie miałaś nigdy psa, który woli pobiegać po świerzym powietrzu niż się kisić w domu? > Bokser, w budzie, litosci... U mnie jest mieszanka pudla ze spanielem, która większość lata spędza na dworze. Z własnej i nieprzymuszonej woli. Boksery mówisz kategorycznie nie mogą tego lubić...? :P > Potem w domu, legowisko gdzies pod drzwiami, korytarz, > przy 'panstwa sypialni', sorry..... Moja się uparła że latem sypia na posadzce w drzwiach. Niezależnie od posłania tam się kładzie i tyle. Mam ją do tego posłania przywiązywać? :P Opanuj się. Psy mają swoje przyzwyczajenia, nawyki, wiedzą na co mają ochotę a na co nie. Spróbuj czasami ich trochę posłuchać zamiast zmuszać do tego co ty uważasz za słuszne. Kira

Re: Suczka urodzila !

user: Kira

Re to: Aniela Roehr [Thu, 27 Apr 2006 22:46:34 +0200]: > Jasne, szczegolnie bokser przy -26C. Na Grenlandii mieszkasz? U mnie przez cały zeszły tydzień były temperatury w okolicach +20 raczej. I tak, psica się uparła na dworze siedzieć. Nie, nie bokser :P > Psy nie sa debilami, wiedza co im wolno a co nie. Wiedzą też czego chcą a czego nie. Więc nie rób z tej psicy debilki skoro sama mówisz że nią nie jest. > Zamiast tu sie produkowac poczytaj jak trzeba dbac o suke > karmiaca i szczenieta. A co, strzeliłaś focha i nie powiesz? ;P Kira

Re: Suczka urodzila !

user: Robert CyberM

po co ta debata skoro juz wiadomo ze suke trzeba przywiazac na sile w miejscu pieczolowicie przygotowanym przez Aniele (to przeciez jedyne sluszne postepowanie) zwlaszcza ze mieszkamy na biegunie i -30 stopni z koncem kwietnia to i tak wyjatkowo wysoka temperatura. a przed wyjsciem do pracy/szkoly/sklepu zwlaszcza na dluzej niz 6h nalezy psa zamknac uwiazanego do kaloryfera co by nam nie zmarzl w najmniejszym pokoju (zeby bylo nieco jak w norze... trzeba psiakowi zwlaszcza suce z mlidymi zapewnic optymalne warunki) a nie w ogrodzie bo to krzywda okrutna i jeszcze sie pies na trawie polozy zamiast na swojej poduszce w naszej sypialni (a pod nasza nieobecnosc w w/w pokoju/norze). reasumujac proponuje kolezance pare dni wolnych od klawiatury spredzonych na yoge i spacery w celu odzyskania rownowagi. -- Robert CyberM -- Sarocom Network (http://www.sarocom.net) Debian Project (http://www.debian.org)

Re: Suczka urodzila !

user: sez

Aniela Roehr napisał(a): > Chyba sie pomyliles_ SIĘ_ i dobrze, a wrecz bardzo dobrze! Czytam, czytam.. i muszę stwierdzić, że się nie pomyliłem. A dobrze nie jest, bo jest opcja że się rozmnożysz. Ale Ty to pewnie zrobisz z 'rodowodowym' ;-> Tylko nie zapomnij sobie wcześniej legowiska przygotować. -- * http://www.dziecineostrady.prv.pl/ ; http://www.nieparkuj.pl/ * 50% Polaków nie zdaje sobie sprawy,że stanowi połowę społeczeństwa * mail: http://www.cerbermail.com/?1KqcEhzcIo * Pozdr, sez.

Re: Suczka urodzila !

user: "Lilla"

Uzytkownik "Robert CyberM" napisal: > po co ta debata skoro juz wiadomo ze suke trzeba przywiazac na sile w > miejscu pieczolowicie przygotowanym przez Aniele (to przeciez jedyne > sluszne postepowanie) zwlaszcza ze mieszkamy na biegunie i -30 stopni z > koncem kwietnia to i tak wyjatkowo wysoka temperatura. a przed wyjsciem do > pracy/szkoly/sklepu zwlaszcza na dluzej niz 6h nalezy psa zamknac > uwiazanego do kaloryfera co by nam nie zmarzl w najmniejszym pokoju (zeby > bylo nieco jak w norze... trzeba psiakowi zwlaszcza suce z mlidymi zapewnic > optymalne warunki) a nie w ogrodzie bo to krzywda okrutna i jeszcze sie > pies na trawie polozy zamiast na swojej poduszce w naszej sypialni (a pod > nasza nieobecnosc w w/w pokoju/norze). reasumujac proponuje kolezance pare > dni wolnych od klawiatury spredzonych na yoge i spacery w celu odzyskania > rownowagi. LOL! Pozdrawiam :) Lilla

Re: Suczka urodzila !

user: "Aniela Roehr"

Użytkownik "Kira" napisał w wiadomości news:e2sckl$30q$1@inews.gazeta.pl... > > Re to: Aniela Roehr [Thu, 27 Apr 2006 22:46:34 +0200]: > > >> Jasne, szczegolnie bokser przy -26C. > > Na Grenlandii mieszkasz? U mnie przez cały zeszły tydzień > były temperatury w okolicach +20 raczej. I tak, psica się > uparła na dworze siedzieć. Nie, nie bokser :P Nie mowie ze, teraz. Mowie o zimie. Psy maja dobra pamiec buda kojarzy jej sie nienajlepiej i juz!! Zreszta-OKAZAŁA to-radzac pod krzakiem, wiec po co ta jałowa dyskusja? > >> Psy nie sa debilami, wiedza co im wolno a co nie. > > Wiedzą też czego chcą a czego nie. Więc nie rób z tej > psicy debilki skoro sama mówisz że nią nie jest.

Re: Suczka urodzila !

user: "Aniela Roehr"

Użytkownik "Kira" napisał w wiadomości news:e2scfu$2fi$1@inews.gazeta.pl... > > Re to: Aniela Roehr [Thu, 27 Apr 2006 16:53:52 +0200]: > > >> Zreszta, urodzila pod krzakiem wiec...to o czyms tez >> swiadczy, prawda? > > Nom. O tym, że miała głęboko w nosie mądre podręczniki na > temat psów. I twoje wrzaski zdaje się też... Nie, miala w nosie 'takich opiekunow'. > >> Jesli z domu byla wywalana bo 'panstwo' szlo do pracy >> a nie daj Bog cos by 'na salonach" zniszczyla > > Porąbało cię do reszty. Swoją psę też dość często zostawiam > na dworze jak jest cieplutko a ja na godzinkę wyskoczyć mam > - i jeszcze lepsza sadystka jestem: wygodnej budy jej tam > nigdy nie stawiałam. Bo to nie jest pies "budowy" - zostawiam > tylko otwarte wejście do przedpokoiku gdzie ma miski i koc. > I, franca jedna, wcale siedzieć tam nie chce tylko ogródek > spokojnie eksploruje. Zima, tez tak chetnie siedzi ponad 8 godzin non-stop? > > Anyway... > Nie wywalam jej do ogrodu - sama leci z rozwianymi uszami. > Nie dlatego że coś zniszczy - dlatego że ona to uwielbia. > > Naprawdę nie miałaś nigdy psa, który woli pobiegać po świerzym > powietrzu niż się kisić w domu? Mam i mialam psy-owszem siedza tez godzinami w ogordzie, jak jest pogoda ladna..same decyduja kiedy wyjsc kiedy przyjsc. Jednak jak wychodze z domu psy sa w domu. > >> Bokser, w budzie, litosci... > > U mnie jest mieszanka pudla ze spanielem, która większość > lata spędza na dworze. Z własnej i nieprzymuszonej woli. > Boksery mówisz kategorycznie nie mogą tego lubić...? :P Wiesz, szczegolnie jak jest zima, wrecz uwielbiaja!! Pogielo Cie? > >> Potem w domu, legowisko gdzies pod drzwiami, korytarz, >> przy 'panstwa sypialni', sorry..... > > Moja się uparła że latem sypia na posadzce w drzwiach. > Niezależnie od posłania tam się kładzie i tyle. Mam ją > do tego posłania przywiązywać? :P Daj spokoj nie omawiamy tu kiedy i o ktorej godzinie, jaka pora roku, dzien miesiaca, gdzi pies lezy. Prawda? Mowimy o przygotowaniu miejsca dla suki do porodu i skoncentruj sie na tym, ok?

Re: Suczka urodzila !

user: "Sowa"

Użytkownik "Aniela Roehr" napisał w wiadomości news:e2qjpu$4pq$1@nemesis.news.tpi.pl... > A Ty co, popisy kolejna robi? Nie ma obowiazku posiadania psa a jak juz > sie go ma i chce aby suka miala szczenieta to PODSTAWOWA WIEDZE na temat > przygotwanie do porodu itd trzeba miec. Każda suka ją ma i łaski Twojej oświeconej do porodu nie potrzebuje. > Rozumiem, ze Ty tez tak 'tradycyjnie' w tej kapuscie... Ja akurat mogę i w kapuście, poród to żaden dramat wymagający chirurga czyhającego ze skalpelem nad rodzącą i stada pomagierów. Jedyne czego potrzebuję na kolejny raz jakby co, to świętego spokoju i żeby mi nikt nie gadał co mam robić, bo sobie sama świetnie z tym radzę. Może najpierw sama urodź a potem rób histerię w koło tego, dobra? -- Edyta Czyż >>Sowa<< // varium et mutabile semper femina // Wergiliusz

Re: Suczka urodzila !

user: Kira

Re to: Aniela Roehr [Fri, 28 Apr 2006 10:36:57 +0200]: > Nie, miala w nosie 'takich opiekunow'. Powiedziała ci to osobiście, czy mailem podesłała?... > Zima, tez tak chetnie siedzi ponad 8 godzin non-stop? Koniec kwietnia mamy... > Jednak jak wychodze z domu psy sa w domu. A moje niekoniecznie, zależy od dnia, czasu mojej nieobecności i tego co psy sobie wymyślą. > Wiesz, szczegolnie jak jest zima, wrecz uwielbiaja!! Nadal koniec kwietnia mamy... Aczkolwiek moja owszem, potrafi w środku zimy siedzieć 2h na ogródku i tarzać się w śniegu. Nie zabraniam zazwyczaj, nie rozkłada mi się potem więc czemu mam jej zabraniać. > Pogielo Cie? Biorąc pod uwagę że prowadzę tą dyskusję? > Daj spokoj nie omawiamy tu kiedy i o ktorej godzinie, > jaka pora roku, dzien miesiaca, gdzi pies lezy. Prawda? Prawda. > Mowimy o przygotowaniu miejsca dla suki do porodu Nieprawda. Mówimy o suczce która już urodziła i myślimy co zrobić, żeby jej pomóc. No, z wyjątkiem jednej Anieli, która opiernicza wszystko co się rusza tak na wszelki wypadek. > i skoncentruj sie na tym, ok? Nie, chyba nie. Kira

Re: Suczka urodzila !

user: Kira

Re to: Aniela Roehr [Fri, 28 Apr 2006 10:28:33 +0200]: > Nie mowie ze, teraz. Mowie o zimie. A, to było powiedzieć że nie zwracamy uwagi na czasoprzestrzeń. Dobra - to ty o zimie, a ja sobie o tropikach i zacznę narzekać że pod tym krzakiem pewnie gleby nie polali wodą i parzyła. OK? > Psy maja dobra pamiec buda kojarzy jej sie nienajlepiej i juz!! Skąd wiesz jak jej się buda kojarzy przepraszam?... Autor wątku pisał o budzie w czasie teraźniejszym - teraz mamy kwiecień, nie ma trzaskających mrozów o ile widzę. Czemu dorabiasz filozofię tam, gdzie jej nie potrzeba? > Zreszta-OKAZAŁA to-radzac pod krzakiem Okazała że woli pod krzakiem niż w budzie. W sumie nie wiem czy mocno się dziwię, pogoda rewelacyjna, pies jest psem, nie widzę w zasadzie powodu żeby miała się chować do chłodniejszej mimo wszystko przecież i ciemnej budy zamiast się na słońcu grzać. > wiec po co ta jałowa dyskusja? A wiesz, że też nie wiem... Kira

Re: Suczka urodzila !

user: sez

Kira napisał(a): > Okazała że woli pod krzakiem niż w budzie. W sumie nie wiem czy > mocno się dziwię, pogoda rewelacyjna, pies jest psem, nie widzę > w zasadzie powodu żeby miała się chować do chłodniejszej mimo > wszystko przecież i ciemnej budy zamiast się na słońcu grzać. Zaraz Ci Aniela napisze pewnie o jakiejś blokadzie psychicznej psa. Coś na zasadzie "Zła buda boli przez całe życie". Stąd ten lęk przed budą i porób pod krzakiem. -- * http://www.dziecineostrady.prv.pl/ ; http://www.nieparkuj.pl/ * 50% Polaków nie zdaje sobie sprawy,że stanowi połowę społeczeństwa * mail: http://www.cerbermail.com/?1KqcEhzcIo * Pozdr, sez.

Re: Suczka urodzila !

user: "Aniela Roehr"

Użytkownik "Ann" napisał w wiadomości news:e2sce2$qcg$1@atlantis.news.tpi.pl... > > Użytkownik "Aniela Roehr" napisał w wiadomości > news:e2qlub$he3$1@atlantis.news.tpi.pl... >> Jesli z domu byla wywalana bo 'panstwo' szlo do pracy a nie daj Bog cos > by >> 'na salonach" zniszczyla to wybacz-buda byla dla niej zlem koniecznym. > > Ejze.. No tu to niestety przesadzilas. Uwazasz, ze jest lepiej zamknietemu > psu niz puszczonemu do ogrodu? Przeciez tu nawet nie chodzi o "salony". > Ludzie przyjezdzaja do domu po jakis 9 godzinach. Chyba lepiej jak pies w > tym czasie moze sobie podsiedziec na dworze niz z nudow demolowac dom? > Uwazasz, ze dobra buda to jakas tragedia dla psa? Nie, nie uwazam a wrecz niektore psy poprostu w domu by sie dusily, np. kaukaz, tak jak i niektore NIE NADAJA sie do zycia w budzie. Ale jak ma sie psa rasy bokser i pies raz jest w domu a raz na dlugie godziny wywalany do ogrodu, szczegolnie zima, to ta buda nie jest przyjemnoscia a katargą-zlem koniecznym. Ta suka nie ma swojego bezpiecznego miejsca-SWOJEGO- co pokazala-szczeniąc sie pod krzakiem!! Bede to powtarzala 1000 razy. To nie BEZDOMNY pies, ktory instynktownie zrobi nore i oszczeni sie, to jest pies ktory ma OPIEKUNA!! I to dla mnie jest obrzydliwe i juz!! > > No to ja strasznie sie znecam nad swoim psem. Nie ma nawet wstepu na gore. > Tam urzeduja koty. I tez ma legowisko w przedpokoju. No tragedia... No i co z tego ze urzeduja koty? Ja tez mam koty i psy urzeduja razem kotami. Nie bardzo rozumiem. > >> A jak myslisz 'panstwo' bylo w domu jak suka rodzila? Nie sadze. Sadze, > ze >> jak zwykle suka byla wywalona do ogrodu. > > Rany.. To nie srodek zimy. Co w tym zlego, ze pies siedzi w ogrodzie? Czy > porod da sie przewidziec co do godziny? Poczytaj, wiadomo mniej wiecej kiedy bedzie rodzila, a jak nie rodzi to jest problem, prawda? Czy powinno sie tydzien wczesniej > wziac urlop? Halooo... Tu mamy realia. Trzeba chodzic do pracy, zeby moc > miedzy innymi dac psu jesc a nie wywalic go na ulice, bo nie ma za co > wyzywic rodziny. Juz widze, jak pracodawca z usmiechem daje urlop, bo pies > bedzie rodzil, w czasie, kiedy niechetnie widza kobiety, ktore ida na > zwolnienie, bo dziecko jest chore. Czy jest obowiazek posiadania psa, czy jest obowiazek posiadania suki, czy jest obowazek aby suka miala szczenieta? Twoje decyzje, Twoja odpowiedzialnosc.

Re: Suczka urodzila !

user: "Aniela Roehr"

Użytkownik "Sowa" napisał w wiadomości > Jedyne czego potrzebuję na kolejny raz jakby co, to świętego spokoju i > żeby mi nikt nie gadał co mam robić, bo sobie sama świetnie z tym radzę. Na polu? Komorki wrazie cos nie masz pod reka i lekarza wrazie cos? > Może najpierw sama urodź a potem rób histerię w koło tego, dobra? Hahaha. A skad takie wnioski ze nie rodzilam? No fakt, 'w kapuscie' nie rodzilam:))

Re: Suczka urodzila !

user: "Aniela Roehr"

Użytkownik "Kira" napisał w wiadomości news:e2sm9k$ebk$1@inews.gazeta.pl... > > Re to: Aniela Roehr [Fri, 28 Apr 2006 10:28:33 +0200]: > > >> Nie mowie ze, teraz. Mowie o zimie. > > A, to było powiedzieć że nie zwracamy uwagi na czasoprzestrzeń. > Dobra - to ty o zimie, a ja sobie o tropikach i zacznę narzekać > że pod tym krzakiem pewnie gleby nie polali wodą i parzyła. OK? > >> Psy maja dobra pamiec buda kojarzy jej sie nienajlepiej i juz!! > > Skąd wiesz jak jej się buda kojarzy przepraszam?... Autor wątku > pisał o budzie w czasie teraźniejszym - teraz mamy kwiecień, nie > ma trzaskających mrozów o ile widzę. Czemu dorabiasz filozofię > tam, gdzie jej nie potrzeba? > >> Zreszta-OKAZAŁA to-radzac pod krzakiem > > Okazała że woli pod krzakiem niż w budzie. W sumie nie wiem czy > mocno się dziwię, pogoda rewelacyjna, pies jest psem, nie widzę > w zasadzie powodu żeby miała się chować do chłodniejszej mimo > wszystko przecież i ciemnej budy zamiast się na słońcu grzać. Kirka co chcesz aby suka Ci opowiedziala, dlaczego urodzila pod krzakiem a nie w pieknej budzie? BUDA jej nie odpowiada i juz. Raz w domu, w 'cudownych miejscach" ma legowisko, raz poza domem -GDZIE tego psa bezpieczne miejsce jest? Wybacz, jesli wlasciciel suki TRZY dni przed porodem suki, nagle sie obudzil i pyta, jak ma sie przygotowac do porodu suki, to dla mnie nie jest ODPOWIEDZIALNY opiekun i tyle. I masz rezultat- suka rodzi jak bezdomny pies, pod krzakiem. Wszyscy sa idioci tylko my madrzy. Dunczycy tez zrobili niepotrzebna afere z pseudohodowcami, ze minn. psy w Polsce trzymane w piwnicach i suki rodzace na golej ziemi? No caly swiat, przeciwko nam, Polakom, 'milosnikom zwierzat', zawsze mamy pod gorke, niesamowite?!

Re: Suczka urodzila !

user: "Lawrens Hammond"

Użytkownik "Aniela Roehr" napisał w wiadomości news:e2sn6e$bpg$1@nemesis.news.tpi.pl... > > Poczytaj, wiadomo mniej wiecej kiedy bedzie rodzila, a jak nie rodzi to jest > problem, prawda? Miejsce było przygotowane. Suka stwierdziła, że własne przygotuje lepiej i na nie się zdecydowała > Czy jest obowiazek posiadania psa, czy jest obowiazek posiadania suki, czy > jest obowazek aby suka miala szczenieta? Twoje decyzje, Twoja > odpowiedzialnosc. Nie, jest obowiązek opierdalania każdego za nieprawomyślność. Zwróciłaś uwagę na jeden, wcale nie drobny szczegół? Ten szczegół to fakt, że suka sama sobioe wybrała miejsce, urządziła je i urodziła. URODZIŁA. Nikt Ciebie nie prosił o opierdalanie, bo to, co teraz z uporem maniaka lansujesz, to płacz nad rozlanym mlekiem. Mimo, że to gówno da(je), ty nadal nad tym rozlanym mlekiem, z uporem godnym lepszej sprawy, płaczesz. No, chyba, że uwielbiasz, aby najpierw namieszać, a potem odgrywać na cały kraj uciśnioną niewiastę, która ma takie dobre rady, a jej nie słuchają i robią sobie jaja, do tego doprowadzisz. Nawet jak potem powiesz coś rzeczywiście dobrego i przydatnego, to zostaniesz zbyta komentarzem, którego przykładu tu nie przytoczę, bo nie nadaje się on do umieszczania w miejscu publicznym. Wróćmy do sprawy. Pytanie było zadane "co robić, czy tak ma być". To się odpowiada przede wszystkim, albo milczy, a opierdala przy okazji, a NIE ZAMIAST. Forma, jakiej używasz, jest absolutnie nie do przyjęcia, jest naganna. -- LH Na pohybel spamerom... PS. Przepraszam czytających za siarczyste słowa.

Re: Suczka urodzila !

user: "Aniela Roehr"

Użytkownik "sez" napisał w wiadomości news:e2smfn$kg1$1@news.onet.pl... > Zaraz Ci Aniela napisze pewnie o jakiejś blokadzie psychicznej psa. Coś na > zasadzie "Zła buda boli przez całe życie". Stąd ten lęk przed budą i porób > pod krzakiem. A zebys wiedzial. Buda moze byc np. zle ustawiona, na terenie posesji, z punktu widzenia psa. Czesto, gesto, bude ustawia sie tak aby nie psula 'wizerunku wilkomiejsko-wiejskiego obejscia' a ze dla psa niewygodne, nie widzi wejscia do domu, a jakie to ma znaczenie dla 'opiekuna'?

Re: Suczka urodzila !

user: "Aniela Roehr"

Użytkownik "sez" napisał w wiadomości news:e2siov$52b$2@news.onet.pl... > Aniela Roehr napisał(a): > >> Chyba sie pomyliles_ SIĘ_ i dobrze, a wrecz bardzo dobrze! > > Czytam, czytam.. i muszę stwierdzić, że się nie pomyliłem. > A dobrze nie jest, bo jest opcja że się rozmnożysz. Ale Ty to pewnie > zrobisz z 'rodowodowym' ;-> > Tylko nie zapomnij sobie wcześniej legowiska przygotować. Widze, ze jestes zywym przykladem ' jakiejs traumy z dziecinstwa", wspolczuje.

Re: Suczka urodzila !

user: Robert CyberM

> I masz rezultat- suka rodzi jak bezdomny pies, pod krzakiem. Wszyscy sa > idioci tylko my madrzy. Dunczycy tez zrobili niepotrzebna afere z > pseudohodowcami, ze minn. psy w Polsce trzymane w piwnicach i suki rodzace > na golej ziemi? No caly swiat, przeciwko nam, Polakom, 'milosnikom > zwierzat', zawsze mamy pod gorke, niesamowite?! jeszcze nie tak dawno byla na tej grupie polemika ze hodowcy z papierami sa the best, teraz okazuje sie ze nie sa (coz za konsekwencja, niemal jak choragiewka na wietrze)... ale wracajac do tematu. przepraszam bardzo ale pies to pies i zawsze psem zostanie, niby dlaczego klatki transportowe czesto porownuje sie do nory (i czesto moga sie tak psu kojazyc) ? dlaczego pies w upalny dzien kopie nore ? dlatego ze to dla niego takie krzywdzace ? czy moze dlatego ze tak podpowiada instynkt. p.s. swoja droga jestem pewien ze jadac do Danii przy odpowiedniej ilosci czasu/zapalu znalazlbym tak samo zle hodowle. ot biznes, kupowali z Polski wiec trzeba pokazac ze Polskie hodowle sa zle z definicji. -- Robert CyberM -- Sarocom Network (http://www.sarocom.net) Debian Project (http://www.debian.org)

Re: Suczka urodzila !

user: "Aniela Roehr"

Użytkownik "Kira" napisał w wiadomości news:e2sm3n$df7$1@inews.gazeta.pl... >> Mowimy o przygotowaniu miejsca dla suki do porodu > > Nieprawda. Mówimy o suczce która już urodziła i myślimy co > zrobić, żeby jej pomóc. A w czym jej teraz chcesz pomagac- od tego jest lek. wet a nie my. My mozemy napisac tylko o tym w jakich warunkach powinna przebywac suka ze szczenietami. Zacytowalam ze zrodla, ktore w tym temacie ma doswiadczenie. SUKA i SZCZENIETA-jak pisza-powinna przebywac w temperaturze otoczenia ok. 22C. No szczegolnie wieczorem i noca taka temperatura, w KWIETNIU, teraz, jak powiadasz jest, u Ciebie, na zewnatrz. No to o czym dyskutowac? Bierz suke ze szczenietami na odchowanie i juz!!

Re: Suczka urodzila !

user: "Sowa"

Użytkownik "Aniela Roehr" napisał w wiadomości news:e2snno$d7l$1@nemesis.news.tpi.pl... >> Jedyne czego potrzebuję na kolejny raz jakby co, to świętego spokoju i >> żeby mi nikt nie gadał co mam robić, bo sobie sama świetnie z tym radzę. > > Na polu? Komorki wrazie cos nie masz pod reka i lekarza wrazie cos? Mogę i na polu. Byle w spokoju i tam gdzie ja chcę a nie ktoś mi każe. >> Może najpierw sama urodź a potem rób histerię w koło tego, dobra? > Hahaha. A skad takie wnioski ze nie rodzilam? No fakt, 'w kapuscie' nie > rodzilam:)) Bo taki robisz w koło tego naturalnego jak najbardziej aktu rwetest jakby to jakie nie wiadomo co było. -- Edyta Czyż >>Sowa<< // varium et mutabile semper femina // Wergiliusz

Re: Suczka urodzila !

user: Robert CyberM

> Zima, tez tak chetnie siedzi ponad 8 godzin non-stop? owszem oba moje owczarki siedzialy calymi dniami na dworze przez wieksza czesc zimy (zreszta razem ze mna, sa to mlode psy) i w przeciwienstwie do mnie bawily sie doskonale > Mam i mialam psy-owszem siedza tez godzinami w ogordzie, jak jest pogoda > ladna..same decyduja kiedy wyjsc kiedy przyjsc. Jednak jak wychodze z domu > psy sa w domu. rozumie ze jak spadna dwie krople deszczu wpadasz w panike i zaganiasz psy do domu, jak sie zachmurzy robisz podobnie. innymi slowy Twoj pies doskonaly pies powinien wycierac nogi przed wejsciem do domu, rano myc zeby, unikac trawy, nie oplac sie na sloncu i generalnie najlepiej byc sterylny bo gdyby tak nagle sie okazalo ze to suka i chce rodzic to bedziesz gotowa, zawsze i wszedzie ze swoim serylnym psem w sterylnym pokoju ze sterylnym poslaniem. ojej... prawie bym zapomnial przeciez Twoja przykladowa suka jest wysterylizowana podobnie jak rybki w akwarium, muchy za oknem a nawet jablonka w ogrodzie. o ciazy mowy byc nie moze, jestes przeciez odpowiedzialna.wiec jak ktos pyta na grupie (nie Ciebie personalnie) o rade czyjesz sie w obowiazku (jako wlasciciel odpowiedzialny) wyladowac swoje flustracje na pytajacym... w koncu jako wlascicielka wysterylizwanego zwierzynca jest ekspertem od psich porodow, a jako wlascicielka sterylnego trawnika wiesz ile zagrozen niesie posiadanie trawnika zwyczajnego. > Daj spokoj nie omawiamy tu kiedy i o ktorej godzinie, jaka pora roku, > dzien > miesiaca, gdzi pies lezy. Prawda? Mowimy o przygotowaniu miejsca dla suki > do porodu i skoncentruj sie na tym, ok? a Ty sie koncentrujesz czy bujasz w oddali, Twoje wypowiedzi czesto sa oderwane od opisanej sytuacji, nie umiesz cytowac, cytujesz po trzy posty, czest w kawalkach i czesto nie wiadomo do czego sie odnosisz. generalnie bijesz piane czesto bez jakiejkolwiek merytorycznej tresci. -- Robert CyberM -- Sarocom Network (http://www.sarocom.net) Debian Project (http://www.debian.org)

Re: Suczka urodzila !

user: "Sowa"

Użytkownik "Aniela Roehr" napisał w wiadomości news:e2sjno$ndu$1@atlantis.news.tpi.pl... > Zreszta-OKAZAŁA to-radzac pod krzakiem, wiec po co ta jałowa dyskusja? No właśnie nie wiem po co, chyba po to że wydaje Ci się że pies ma robić to co i jak Tobie się podoba a nie to co jemu odpowiada. I to jest chyba klucz do tej dyskusji. -- Edyta Czyż >>Sowa<< // varium et mutabile semper femina // Wergiliusz

Re: Suczka urodzila !

user: Robert CyberM

> Czy jest obowiazek posiadania psa, czy jest obowiazek posiadania suki, czy > jest obowazek aby suka miala szczenieta? Twoje decyzje, Twoja > odpowiedzialnosc. czy jest obowiazek czytania Twoich postow... na szczescie nie ale bede to robil dalej z czystej ciekawosci. moze uda Ci sie napisac cos tak glupiego co bedzie mozna cytowac :) ku przestrodze potomnych. pozdrawiam Twoje zwierzeta nie katowane przez bude, ogladajace swiat przez sterylne okna w sterylnym swiecie (w wyniku widzimisie Pani pseudodobrej) p.s. dobrze ze chociaz nie marzna... zwlaszcza teraz w te mrozy. -- Robert CyberM -- Sarocom Network (http://www.sarocom.net) Debian Project (http://www.debian.org)

Re: Suczka urodzila !

user: "Sowa"

Użytkownik "Aniela Roehr" napisał w wiadomości news:e2sk7g$p8j$1@atlantis.news.tpi.pl... > > > Jednak jak wychodze z domu psy sa w domu. Z pęcherzami i kiszkami związanymi na supełek aż pańcia wróci czy kuwetkę mają? A może wcześniej ograniczasz im wodę i karmę żeby się siusiu i kupkę nie zachciało jak Cię nie ma? -- Edyta Czyż >>Sowa<< // varium et mutabile semper femina // Wergiliusz

Re: Suczka urodzila !

user: Kira

Re to: Aniela Roehr [Fri, 28 Apr 2006 11:50:49 +0200]: > Kirka co chcesz aby suka Ci opowiedziala, dlaczego urodzila > pod krzakiem a nie w pieknej budzie? Nie, to ty się upierasz że wiesz dlaczego tak. > BUDA jej nie odpowiada i juz. Mi też by nie odpowiadała ;-) > GDZIE tego psa bezpieczne miejsce jest? Mojego aktualnie zdaje się na dolnej półce w szafie... Nie, nie mam bladego pojęcia czemu tak, ale też i nie wnikam, bo skoro tam jej dobrze to niech sobie tam będzie... > Wybacz, jesli wlasciciel suki TRZY dni przed porodem suki, > nagle sie obudzil i pyta, jak ma sie przygotowac do porodu > suki, to dla mnie nie jest ODPOWIEDZIALNY opiekun i tyle. Nie każdy rodzi się odpowiedzialny, wiesz? Wrzeszcząc na niego wcale z niego odpowiedzialnego nie robisz. Gdybyś na chwilkę tą buźkę zatkała i napisała mu coś merytorycznego, to zapewne poczytałby, zainteresował się i przygotował. Ale o ile mnie pamięć nie myli, jak pytał to też nie raczyłaś pomóc. Więc nie drzyj teraz mordki chociaż, oki? > I masz rezultat- suka rodzi jak bezdomny pies, pod krzakiem. Zdechła od tego. - a nie, nie zdechła, ma się dobrze... Szczeniaki pozdychały. - a nie, nie pozdychały, też się mają dobrze... Armagedon nastąpił. - hm, nie, chyba też nie... Opanuj się dziewczyno. To JUŻ SIĘ STAŁO. Kropka. Zajmiesz się w końcu czasem teraźniejszym czy nie? > Wszyscy sa idioci tylko my madrzy. No dokładnie tak się zachowujesz. Kira

Re: Suczka urodzila !

user: Kira

Re to: Aniela Roehr [Fri, 28 Apr 2006 11:26:04 +0200]: > Ale jak ma sie psa rasy bokser i pies raz jest w domu > a raz na dlugie godziny wywalany do ogrodu Moja się sama wywala, masochistka jedna... > szczegolnie zima Weź się już odpieprz od tej zimy, KWIECIEŃ MAMY. > Bede to powtarzala 1000 razy. To napisz jak dosłownie będziesz powtarzała, filtr sobie ustawię... > To nie BEZDOMNY pies, ktory instynktownie zrobi nore > i oszczeni sie, to jest pies ktory ma OPIEKUNA!! Znaczy psy posiadające opiekuna mają nadany przez Anielę zasrany obowiązek tracić wszelakie instynkty? No to moja też cię nie słucha. Jak jej za gorąco to kopie dół zamiast lecieć do mnie i żadać włączenia klimatyzacji, a jak się gdzieś zadrapie to wylizuje zamiast zrobić panikę i wymóc jechanie do weterynarza... Głupia pinda, nie? > I to dla mnie jest obrzydliwe i juz!! A dla nas tutaj obrzydliwy jest ton twoich wypowiedzi. I już. Kira

Re: Suczka urodzila !

user: Kira

Re to: sez [Fri, 28 Apr 2006 11:15:35 +0200]: > Zaraz Ci Aniela napisze pewnie o jakiejś blokadzie > psychicznej psa. Aniela robi bardzo dużo dobrego i zazwyczaj ma sporo racji w tym, co pisze. Czepiam się natomiast tej jej tendencji do robienia pyskówek zamiast dzielenia się swoim doświadczeniem - bo wkurzające to jest swoją drogą, ale też dużo złego może przy okazji zrobić co gorsza. Kira

Re: Suczka urodzila !

user: Kira

Re to: Aniela Roehr [Fri, 28 Apr 2006 12:11:11 +0200]: > A w czym jej teraz chcesz pomagac- od tego jest lek. > wet a nie my. Tam nie ma problemu medycznego tylko funkcjonalny. > My mozemy napisac tylko o tym w jakich warunkach powinna > przebywac suka ze szczenietami. No to może weź się i napisz w końcu, co? > Zacytowalam ze zrodla, ktore w tym temacie ma doswiadczenie. > SUKA i SZCZENIETA-jak pisza-powinna przebywac w temperaturze > otoczenia ok. 22C. A to faktycznie ścisłych i rzetelnych informacji udzielasz. Przepraszam, a już myślałam że nie pomożesz. Phi :P > No szczegolnie wieczorem i noca taka temperatura, w KWIETNIU, > teraz, jak powiadasz jest, u Ciebie, na zewnatrz. No to o czym > dyskutowac? Bierz suke ze szczenietami na odchowanie i juz!! Ziew... Kira

Re: Suczka urodzila !

user: "Aniela Roehr"

Uzytkownik "Robert CyberM" napisal w wiadomosci news:e2sq8c$47g$1@news.onet.pl... >> Zima, tez tak chetnie siedzi ponad 8 godzin non-stop? > owszem oba moje owczarki siedzialy calymi dniami na dworze przez wieksza > czesc zimy (zreszta razem ze mna, sa to mlode psy) i w przeciwienstwie do > mnie bawily sie doskonale Czy Ty naprawde nie widzisz roznic w rodzaju siersci u owczarka a boksera? Boksery nie maja podszerstka a to ZIMA ma jednak ZNACZENIE, dla psa.

Re: Suczka urodzila !

user: "Aniela Roehr"

Użytkownik "Kira" napisał w wiadomości news:e2ssq6$fak$1@inews.gazeta.pl... > > Re to: Aniela Roehr [Fri, 28 Apr 2006 12:11:11 +0200]: > > >> A w czym jej teraz chcesz pomagac- od tego jest lek. >> wet a nie my. > > Tam nie ma problemu medycznego tylko funkcjonalny. A skad wiesz? > >> My mozemy napisac tylko o tym w jakich warunkach powinna >> przebywac suka ze szczenietami. > > No to może weź się i napisz w końcu, co? Bylo to JUŻ NAPISANE trzy dni przed porodem suki. Edyta podala link.

Re: Suczka urodzila !

user: "Aniela Roehr"

Uzytkownik "Robert CyberM" napisal w wiadomosci news:e2spjd$1qp$1@news.onet.pl... >> I masz rezultat- suka rodzi jak bezdomny pies, pod krzakiem. Wszyscy sa >> idioci tylko my madrzy. Dunczycy tez zrobili niepotrzebna afere z >> pseudohodowcami, ze minn. psy w Polsce trzymane w piwnicach i suki >> rodzace >> na golej ziemi? No caly swiat, przeciwko nam, Polakom, 'milosnikom >> zwierzat', zawsze mamy pod gorke, niesamowite?! > jeszcze nie tak dawno byla na tej grupie polemika ze hodowcy z papierami > sa > the best, teraz okazuje sie ze nie sa (coz za konsekwencja, A opiekun suki jest hodowca, ZK? Nie chce mi sie az wierzyc ale wszystko jest mozliwe. Skoro weci trudnia sie 'hodowla' i wydaja szczenieta chore, nie wiadomo na co, to jak widac swiat dla kasy kompletnie zwariowal, kosztem oczywiscie zwierzat.

Re: Suczka urodzila !

user: "Aniela Roehr"

Użytkownik "Kira" napisał w wiadomości news:e2srka$9sv$1@inews.gazeta.pl... > Mojego aktualnie zdaje się na dolnej półce w szafie... Nie, > nie mam bladego pojęcia czemu tak, ale też i nie wnikam, bo > skoro tam jej dobrze to niech sobie tam będzie... Pewnie ciaze urojona ma:)) > >> Wybacz, jesli wlasciciel suki TRZY dni przed porodem suki, >> nagle sie obudzil i pyta, jak ma sie przygotowac do porodu >> suki, to dla mnie nie jest ODPOWIEDZIALNY opiekun i tyle. > > Nie każdy rodzi się odpowiedzialny, wiesz? Wrzeszcząc na niego > wcale z niego odpowiedzialnego nie robisz. Gdybyś na chwilkę > tą buźkę zatkała i napisała mu coś merytorycznego, to zapewne > poczytałby, zainteresował się i przygotował. Ale o ile mnie > pamięć nie myli, jak pytał to też nie raczyłaś pomóc. Więc nie > drzyj teraz mordki chociaż, oki? Dobrze przecztaj, moj pierwszy post, bo juz ta Twoja "lepsza mordka", od mojej, nie pozwala Ci doczytywac. No jesli on jest na dodatek hodowca to rece opadaja, tak cos sugeruje Robert. > >> I masz rezultat- suka rodzi jak bezdomny pies, pod krzakiem. > > Zdechła od tego. > - a nie, nie zdechła, ma się dobrze... > Szczeniaki pozdychały. > - a nie, nie pozdychały, też się mają dobrze... > Armagedon nastąpił. > - hm, nie, chyba też nie... Oooo nie wiedzialam, ze masz info z pierwszej reki i wiesz napewno, ze jest wszystko ok.

Re: Suczka urodzila !

user: "Aniela Roehr"

Użytkownik "Sowa" napisał w wiadomości news:e2sqf4$476$1@inews.gazeta.pl... > > Użytkownik "Aniela Roehr" napisał w wiadomości > news:e2sjno$ndu$1@atlantis.news.tpi.pl... > >> Zreszta-OKAZAŁA to-radzac pod krzakiem, wiec po co ta jałowa dyskusja? > > No właśnie nie wiem po co, chyba po to że wydaje Ci się że pies ma robić > to co i jak Tobie się podoba a nie to co jemu odpowiada. > I to jest chyba klucz do tej dyskusji. Gdyby zostawil otworzone drzwi domu, zobaczylibysmy co suka wybrala by. Gdyby zostawil otworzona furtke tez moglibysmy mowic o danej szansie wyboru. A tak miala tylko do wyboru ogrod. Wiec nie mow ze miala 'szalony wybor', no jasne, jak nic wredna i niewdzieczna suka:)

Re: Suczka urodzila !

user: "Aniela Roehr"

Użytkownik "Lawrens Hammond" napisał w wiadomości news:4451e796@news.home.net.pl... > > Użytkownik "Aniela Roehr" napisał w wiadomości > news:e2sn6e$bpg$1@nemesis.news.tpi.pl... >> >> Poczytaj, wiadomo mniej wiecej kiedy bedzie rodzila, a jak nie rodzi to > jest >> problem, prawda? > > Miejsce było przygotowane. Suka stwierdziła, że własne przygotuje lepiej i > na nie się zdecydowała Nie lepiej tylko DOBRE a to jest zasadnicza roznica Daj spokoj, sam zaczynasz 'krakac jak te wrony'. Nie bylo przygotowane DOBRE MIEJSCE na porod dla suki, na czas! A czas byl trzy tygodnie przed porodem. Gdyby bylo wszystko przygotowane jak potrzeba, suka by sie tam oszczenila, tak czy nie?

Re: Suczka urodzila !

user: "Lilla"

Użytkownik "Aniela Roehr" napisała: > > Miejsce było przygotowane. Suka stwierdziła, że własne przygotuje lepiej i > > na nie się zdecydowała > > Nie lepiej tylko DOBRE a to jest zasadnicza roznica Bo Aniela wie nawet lepiej od suki, czego jej potrzeba. > Daj spokoj, sam zaczynasz 'krakac jak te wrony'. Nie bylo przygotowane > DOBRE MIEJSCE na porod dla suki, na czas! A czas byl trzy tygodnie przed > porodem. A 2 tyg. to byloby za malo? A 4 tygodnie to pewnie juz za duzo? > Gdyby bylo wszystko przygotowane jak potrzeba, suka by sie tam oszczenila, > tak czy nie? Nie. Pozdrawiam Lilla

Re: Suczka urodzila !

user: Robert CyberM

> Czy Ty naprawde nie widzisz roznic w rodzaju siersci u owczarka a boksera? > Boksery nie maja podszerstka a to ZIMA ma jednak ZNACZENIE, dla psa. a Ty nie widzisz roznicy miedzy grudniem a kwietniem ? mam tez dalmatynczyka i ona (suka) na sile wypychana w grudniu nie byla co nie znaczy ze teraz, w kwietniu, tez siedzi tylko w domu. ot pora roku sie w miedzy czasie zmienila -- Robert CyberM -- Sarocom Network (http://www.sarocom.net) Debian Project (http://www.debian.org)

Re: Suczka urodzila !

user: "Aniela Roehr"

Uzytkownik "Robert CyberM" napisal w wiadomosci news:e2t8vj$s3h$1@news.onet.pl... >> Czy Ty naprawde nie widzisz roznic w rodzaju siersci u owczarka a >> boksera? >> Boksery nie maja podszerstka a to ZIMA ma jednak ZNACZENIE, dla psa. > a Ty nie widzisz roznicy miedzy grudniem a kwietniem ? mam tez > dalmatynczyka > i ona (suka) na sile wypychana w grudniu nie byla co nie znaczy ze teraz, > w > kwietniu, tez siedzi tylko w domu. ot pora roku sie w miedzy czasie > zmienila Owszem widze, ze jest kwiecien, widze troche wiecej niz Ty i amnezji nie mam i suka, o ktorej mowa, boksera, tez zapewne nie. Myslisz, ze opiekunowie zmienili zwyczaje zima? Nie sadze, wiec BUDA suce zle sie kojarzy nie LUBI BUDY-jest to dla niej zlo konieczne. EOT z mojej strony.

Re: Suczka urodzila !

user: "Lawrens Hammond"

Użytkownik "Aniela Roehr" napisał w wiadomości news:e2t2jq$dds$1@nemesis.news.tpi.pl... > > > > Miejsce było przygotowane. Suka stwierdziła, że własne przygotuje lepiej i > > na nie się zdecydowała > > Nie lepiej tylko DOBRE a to jest zasadnicza roznica > Daj spokoj, sam zaczynasz 'krakac jak te wrony'. Nie bylo przygotowane > DOBRE MIEJSCE na porod dla suki, na czas! A czas byl trzy tygodnie przed > porodem. > Gdyby bylo wszystko przygotowane jak potrzeba, suka by sie tam oszczenila, > tak czy nie? Matko jedyna, kobieto, odczepże Ty się od tej biednej suczyny. Psica miała by sobie wybrać takie a nie inne miejsce, bo Pani Wszechwiedząca Aniela tak powiedziała? Ja nie kraczę jak te wrony. To jest moje, niezależne od pozostałych i niekoniecznie z ich zdaniem tożsame, moje zdanie. Przypadek, że jest tak zbieżne. Tak się akurat składa, że oglądałem materiały BBC, czy sir Davida Attenborough'a, o psowatych. Także to, jak rodzą. Animal planet też. A to głupie psy, pańcia/pańcio przygotowali takie wspaniałe miejsce, z takim ślicznym kocykiem, na te twoje trzy tygodnie wcześniej, a ta głupia suka naściągała do kąta jakichś starych poduch i tam śmiała urodzić... Ale głupia suka, ale głupi państwo, taką straszną rzecz zrobili, bo psica nie przyjęła przygotowanego posłania, tylko zrobiła po swojemu. :P A może głupia jest ekipa z BBC, czy Sir Attenborough i przedstawia prawdę w fałszywym świetle? Biedne te rzesze hien, szakali, jenotów, lisów, otocjonów, kojotów, likaonów, fennków (od: fennek), dingo, itd. Rodzą w takich straszliwych warunkach, w kurzu, brudzie, zaraz wyginą od zarazy wszelakiej... Szybko pobudować im sterylne pomieszczenia z 5 wetami na jednego osobnika i z całym zapleczem... ... że co? Jakieś miliony lat? To kiedyś było, przecież przyszli ludzie i wiedzą lepiej od zwierząt, w jakich warunkach mają one rodzić, i wychowywać potomstwo. A Ty, proszę, odpowiedz mi, czemu, mimo wyjścia świeżo po kąpieli, z mokrą głową, na 13-stopniowy mróz bez ubrania, stania ok. 5 minut, nie dostałem nawet kataru? Bo poszukaj w najnowszej literaturze medycznej, gdybym się utrzymywał według Twoich wizji, to takie wyjście skończyło by się najprawdopodobniej jazdą pogotowiem do szpitala na internę i do tego ortopedię wskutek przeziębienia stawów. W przedszkolu, jak się skaleczyłem, to sypałem sobie na ranę piasek z piaskownicy, i patrz... dziwny jakiś jestem, nawet zakażeia nie miałem, nic się nie paskudziło... z kałuż piłem wodę (paskudna była...), jakoś nie pamiętam, bym od tego chorował... Według ciebie powinienem conajmniej dostać zakażenia, nie wiem... tężca..., czy jakiej innej cholery... Pewnie cyborgiem, czy robotem jestem, bo stan zdrowia nie ulegał zmianie... A odpowiedź jest prosta - układ odpornościowy mam tak wytrenowany, że mało co mnie weźmie (czasem bierze, szybko, ostro, a za 3 dni śladu nie ma). Nawet zakażenie gronkowcem złocistym (w wieku ok 2 lat OIDW), według wykonanego jakieś 5 lat temu wymazu zniknęło... Śjakieś duchy? -- LH Na pohybel spamerom...

Re: Suczka urodzila !

user: "Lawrens Hammond"

Użytkownik "Aniela Roehr" napisał w wiadomości news:e2tqtm$a6h$1@nemesis.news.tpi.pl... ...EOT z mojej > strony. Całe szczęście. -- LH Na pohybel spamerom...

Re: Suczka urodzila !

user: "Sowa"

Użytkownik "Aniela Roehr" napisał w wiadomości news:e2t241$k4a$1@atlantis.news.tpi.pl... >> No właśnie nie wiem po co, chyba po to że wydaje Ci się że pies ma robić >> to co i jak Tobie się podoba a nie to co jemu odpowiada. >> I to jest chyba klucz do tej dyskusji. > > Gdyby zostawil otworzone drzwi domu, zobaczylibysmy co suka wybrala by. No właśnie, a jakby wybrała że jednak pod drzewem? > Gdyby zostawil otworzona furtke tez moglibysmy mowic o danej szansie > wyboru. A tak miala tylko do wyboru ogrod. Wiec nie mow ze miala 'szalony > wybor', no jasne, jak nic wredna i niewdzieczna suka:) No wredna, zamiast płakać na progu jak Aniela by chciała albo przynajmniej spektakularnie zdechnąć na powikłania porodowo-podwórkowe to wzięła i urodziła gdzie się Anieli nie podoba. Po prostu wredna suka. :))) -- Edyta Czyż >>Sowa<< ... a tych pieprzonych materialistów rozstrzelamy. ... i zabierzemy im ich pieniądze. /// /// z cyklu: nieopatrzne wyznania idealisty \\\ \\\

Re: Suczka urodzila !

user: "Lawrens Hammond"

Użytkownik "Sowa" napisał w wiadomości news:e2ttb2$2iq$1@inews.gazeta.pl... > No wredna, zamiast płakać na progu jak Aniela by chciała albo przynajmniej > spektakularnie zdechnąć na powikłania porodowo-podwórkowe to wzięła i > urodziła gdzie się Anieli nie podoba. > Po prostu wredna suka. :))) A ja wiesz co? Zastanawiam się, jak przez te miliony lat psowate przetrwały, rodząc w brudzie, syfie, kurzu, bez weta i właścicieli, grzebiąc sobie same gniazda... I doszedłęm do wniosku, że dlatego, że dzięki czemuś takiemu sama natura odfiltrowała jednostki słabe, które mogły by osłąbić cały gatunek. Smutne, ale dzieki temu przetrwały jednostki odporniejsze, przez co mogły pójść w jeszcze trudniejsze warunki, gdzie znów zadziałała selekcja naturalna... To my ludzie psujemy nie tylko zwierzęta, ale też i siebie, ratując każdy przypadek chory, z wadą wrodziną... Bogu jest miło, i należy ratować takie jednostki - i słusznie ktoś zauważył, że nie wolno ich rozmnażać. Jednak, gdy te prawdy są wywrzaskiwane w taki sposób jak obserwujemy, to specjalnie ktoś słabą sukę rozmnoży ze słabym psem i spyli szczeniaki na bazarze. -- LH Na pohybel spamerom...

Re: Suczka urodzila !

user: "Aniela Roehr"

Użytkownik "Lawrens Hammond" napisał w wiadomości news:44526fc7$1@news.home.net.pl... > > Użytkownik "Aniela Roehr" napisał w wiadomości > news:e2t2jq$dds$1@nemesis.news.tpi.pl... >> >> >> > Miejsce było przygotowane. Suka stwierdziła, że własne przygotuje >> > lepiej > i >> > na nie się zdecydowała >> >> Nie lepiej tylko DOBRE a to jest zasadnicza roznica >> Daj spokoj, sam zaczynasz 'krakac jak te wrony'. Nie bylo przygotowane >> DOBRE MIEJSCE na porod dla suki, na czas! A czas byl trzy tygodnie przed >> porodem. >> Gdyby bylo wszystko przygotowane jak potrzeba, suka by sie tam >> oszczenila, >> tak czy nie? > > Matko jedyna, kobieto, odczepże Ty się od tej biednej suczyny. > Psica miała by sobie wybrać takie a nie inne miejsce, bo Pani > Wszechwiedząca > Aniela tak powiedziała? > Ja nie kraczę jak te wrony. To jest moje, niezależne od pozostałych i > niekoniecznie z ich zdaniem tożsame, moje zdanie. Przypadek, że jest tak > zbieżne. > Tak się akurat składa, że oglądałem materiały BBC, czy sir Davida > Attenborough'a, o psowatych. Także to, jak rodzą. Animal planet też. A to > głupie psy, pańcia/pańcio przygotowali takie wspaniałe miejsce, z takim > ślicznym kocykiem, na te twoje trzy tygodnie wcześniej, a ta głupia suka > naściągała do kąta jakichś starych poduch i tam śmiała urodzić... > Ale głupia suka, ale głupi państwo, taką straszną rzecz zrobili, bo psica > nie przyjęła przygotowanego posłania, tylko zrobiła po swojemu. W kącie, w kącie, ale jednak szmaty co? Nie rodzila na podlodze a mogla, nie? Uznala, ze tam jednak jest bezpieczne miejsce. Mialam suke, ktora przygarnelam, okazalo sie, ze ciezarna. Bylo to oj lata, lata temu:)) Poczytalam, co i jak mam jej przygotowac i jakos urodzila wlasnie w przygotowanym miejscu. Dokladnie tak przygotowalam jak bylo opisane. Mogla rownie urodzic gdziekolwiek w domu, gdziekolwiek, jesli bylo by cos nie tak z wybranym miejscem. :P > A może głupia jest ekipa z BBC, czy Sir Attenborough i przedstawia prawdę > w > fałszywym świetle? > Biedne te rzesze hien, szakali, jenotów, lisów, otocjonów, kojotów, > likaonów, fennków (od: fennek), dingo, itd. Rodzą w takich straszliwych > warunkach, w kurzu, brudzie, zaraz wyginą od zarazy wszelakiej... A kto tu mowi o zarazie, kto tu mowi o tych wszystkich psowatych. Rodza czesto i jak najwiecej, mocne, zdrowe przezywaja a slabe padaja. Tak dziala NATURA, musi byc selekcja naturalna. Pies, zostal udomowiony przez czlowieka i juz prawie calkowiecie odcial sie, przez czlowieka, od natury! NIE ROZUMIESZ TEGO? Szybko > pobudować im sterylne pomieszczenia z 5 wetami na jednego osobnika i z > całym > zapleczem... > > ... że co? Jakieś miliony lat? To kiedyś było, przecież przyszli ludzie i > wiedzą lepiej od zwierząt, w jakich warunkach mają one rodzić, i > wychowywać > potomstwo. A kto stworzyl te rasy psow, same sie stworzyly? Czlowiek je stworzyl, i jest zanie odpowiedzialany!! Wyborazasz sobie np. yorka zyjacego na wolnosci, jak dlugo by pozyl? > A Ty, proszę, odpowiedz mi, czemu, mimo wyjścia świeżo po kąpieli, z mokrą > głową, na 13-stopniowy mróz bez ubrania, stania ok. 5 minut, nie dostałem > nawet kataru? Bo 'kawal chlopa z Ciebie":))) > Bo poszukaj w najnowszej literaturze medycznej, gdybym się utrzymywał > według > Twoich wizji, to takie wyjście skończyło by się najprawdopodobniej jazdą > pogotowiem do szpitala na internę i do tego ortopedię wskutek > przeziębienia > stawów. Pozyjemy, zobaczymy. czy natura Ciebie wczesniej czy pozniej 'odselekcjonuje" :)) Nie mysl, ze jestem taka 'nad opiekuncza, jakas dmuchajaca na wszystko" ale rodzaca DOMOWA suka, to nie jest to samo, co rodzace dziko zyjace zwierze. Po co psy szczepimy ochronie np? Dzikich zwierzat nikt nie szczepi i zyja, prawda? Pytanie jest ile ich sie rodzi a ile przezywa! W przedszkolu, jak się skaleczyłem, to sypałem sobie na ranę piasek > z piaskownicy, i patrz... dziwny jakiś jestem, nawet zakażeia nie miałem, > nic się nie paskudziło... z kałuż piłem wodę (paskudna była...), jakoś nie > pamiętam, bym od tego chorował... Według ciebie powinienem conajmniej > dostać > zakażenia, nie wiem... tężca..., czy jakiej innej cholery... Pewnie > cyborgiem, czy robotem jestem, bo stan zdrowia nie ulegał zmianie... > > A odpowiedź jest prosta - układ odpornościowy mam tak wytrenowany, że mało > co mnie weźmie (czasem bierze, szybko, ostro, a za 3 dni śladu nie ma). > Nawet zakażenie gronkowcem złocistym (w wieku ok 2 lat OIDW), według > wykonanego jakieś 5 lat temu wymazu zniknęło... Ooo, a jednak byl gronkowiec, uaktywnil sie? No to jak jest z tym Twoim systemem imunologicznym? Zobaczmy co dalej... Wiesz, mialam kota, ze schroniska, z gronkowcem zlocistym, i moje jak okreslasz te 'sterylne' zwierzeta, moja rodzina jakos nie zalapalismy-cud natury?:)) A ze 'swinstwem' walczylismy dlugo..

Re: Suczka urodzila !

user: Viola d'Amore

Tako rzecze "*Kira*": Po jaką cholerę przepraszam? Po jaką cholerę przepraszasz? Bo ja wiem... widzi mi się, że dlatego, iż masz cholerne problemy z przestankowaniem. To tak z czysto formalnego oglądu, bo na ogląd merytoryczny to już szkoda czasu. Jak Cię znam. -- Pozdrowienia, Viola d'Amore