Pajeczyna
user: "Grzegorz Danecki"
Witam serdecznie, mam sobie pajaczka, [Brahypelma Vagans (L8) ale to akurat mniej wazne]. Przygotowuje sie wlasnie do kolejnej wylinki - normalne. Normalne tez, ze stara sie zrobic sobie nieco bardziej przytulne lokum na ta okazje. Ma sobie terrarium w rogu kt=F3rego stoi kamyk z dwiema przytulnymi dziurkami (bez skojarzen ;). Pewnego dnia poszlismy sobie spac (w sensie ja, moja kobita i pajak w konfiguracji kt=F3ra r=F3wniez tu nie ma znaczenia), a po pobudce, zauwazylem, ze caly kamyk i nieco przestrzeni przed nim jest pokryte bardzo gesta pajeczyna. I tu pojawia sie moje pytanie: rozpietosc pajeczyny miedzy najdalej oddalonymi miejscami to ok. 15 cm. Nitek sa grube tysiace, gdyby byl tysiac (a na pewno jest to duzo wiecej), to pajaczek musialby przeczlapac 150m wlokac z kadziolk=F3w przedze. Niestety nie widzialem jak to robil - czy pajak chodzi od sciany do sciany przyczepiajac z obu stron przedze? Czy np. staje posrodku i strzela nia niczym Spiderman? Zaobserwowal to moze ktos? Pytanie moze banalne, ale mam go od ok. ponad roku, ale to co zrobil i czas w jakim to zrobil jest na prawde zadziwiajace. Pozdrawiam serdecznie!
Re: Pajeczyna
user: sez
Grzegorz Danecki napisał(a): > Witam serdecznie, Witam > mam sobie pajaczka, [Brahypelma Vagans BraCHypelma ;-) > I tu pojawia sie moje pytanie: > rozpietosc pajeczyny miedzy najdalej oddalonymi miejscami to ok. > 15 cm. Nitek sa grube tysiace, gdyby byl tysiac (a na pewno jest to > duzo wiecej), to pajaczek musialby przeczlapac 150m wlokac z > kadziolków przedze. Niestety nie widzialem jak to robil - czy > pajak chodzi od sciany do sciany przyczepiajac z obu stron > przedze? Czy np. staje posrodku i strzela nia niczym Spiderman? Chodzi od miejsca do miejsca, zostawiając za sobą wszędzie pajęczyne. Na ogół pająki (ptaszniki) zostawiają ją za sobą prawie zawsze. Tylko na codzień jest to ilośc pajęczyny dużo, dużo mniejsza, tak, że jej praktycznie nie widać. Ale pajączek praktycznie zawsze ma całe podłoże w niej wyłożone. Przed wylinką, czy też w przypadku samca przed napełnieniem się jest to bardziej intensywne, stąd jest tej pajęczyny dużo więcej i jest bardziej widoczna. W przypadku pająków wyczesujących włoski parzące z odwłoka pajęczyna ta jest jeszcze najsczęściej pokryta tymi właśnie włoskami (aby ustrzec się przed atakiem podczas linienia). > Zaobserwowal to moze ktos? Pytanie moze banalne, ale mam go od ok. > ponad roku, ale to co zrobil i czas w jakim to zrobil jest na prawde > zadziwiajace. Najlepiej takie rzeczy obserwować w nocy, gdyż ptaszniki to zwierzęta na ogół aktywne nocą. No chyba, że go bardzo 'goni' do wylinki, to będzie pracował dużo w dzień ;-) Ale fakt, że wylinki przechodzą różnie i w różnych miejcach. Np. jedna z moich L. Parachybana raz na samym torfie, raz na roślinach, raz na kamieniu, a nieraz zarzuca całe wejśćie do kokosa ziemią, łączy to wszystko pajęczyną i siedzi tygodniami w środku. -- * http://www.dziecineostrady.prv.pl/ ; http://www.nieparkuj.pl/ * 50% Polaków nie zdaje sobie sprawy,że stanowi połowę społeczeństwa * mail: http://www.cerbermail.com/?1KqcEhzcIo * Pozdr, sez.
Re: Pajeczyna
user: "Grzegorz Danecki"
Dzieki serdeczne, BraCHypelma - omsknelo mi sie - przepraszam :) dzisiaj siedzimy i podgladamy w miare delikatnie. Ale prawde m=F3wiac zeby pajeczynke pokrywal wloskami to pierwsze slysze, a dobrze wiedziec :) Przy okazji, przeprowadzka z pudelka do terra byla dla niego lekkim szokiem, w koncu sie przyzwyczail, ale czy jak mu jeszcze doloze korzen to od nowa sie bedzie aklimatyzowal?
Re: Pajeczyna
user: sez
Grzegorz Danecki napisał(a): > dzisiaj siedzimy i podgladamy w miare delikatnie. Ale prawde mówiac > zeby pajeczynke pokrywal wloskami to pierwsze slysze, a dobrze > wiedziec :) No chyba przed wylinką robi mu się łysa 'dupcia', nie? ;-) Bo 90% moich się robi. Tkają pajęczynę, a potem łażą na około i wyczesują włoski, właśnie po to by nic im nie przeszkadzało przy linieniu, bo wtedy to i mrówka może je zabić. Przy okazji: nie polecam włosków parzących w oku/nosie/na skórze. Diabelnie niemiłe uczucie (o alegrikach nie wspomnę) ;-> > Przy okazji, przeprowadzka z pudelka do terra byla dla niego lekkim > szokiem, w koncu sie przyzwyczail, ale czy jak mu jeszcze doloze > korzen to od nowa sie bedzie aklimatyzowal? Nic mu nie będzie, spokojnie :-) Moje są nieraz przenoszone z różnych powodów, a mam ich trochę i nic im nie jest ;-) Dla przykładu (i o przenoszeniu, a także w temacie Twojego pytania o tkanie sieci), P. Murinus. Jak jakiś czas temu go przenosiłem, to szybko się zaklimatyzował, no i zrobił chyba trochę więcej pajęczyny niż np. Vagans, nie? ;-) http://img91.imageshack.us/my.php?image=pm24fg.jpg http://img291.imageshack.us/my.php?image=pm37pb.jpg A żebyś widział co Ch. huahini potrafi w kilka godzin zrobić :D -- * http://www.dziecineostrady.prv.pl/ ; http://www.nieparkuj.pl/ * 50% Polaków nie zdaje sobie sprawy,że stanowi połowę społeczeństwa * mail: http://www.cerbermail.com/?1KqcEhzcIo * Pozdr, sez.
Re: Pajeczyna
user: "Grzegorz Danecki"
OK, po tych zdjeciach zaczynam sie martwic, ze m=F3j pajak robi za mala pajeczyne ;) Dzieki serdeczne za odpowiedz! :)
Re: Pajeczyna
user: sez
Grzegorz Danecki napisał(a): > OK, po tych zdjeciach zaczynam sie martwic, ze mój pajak robi za > mala pajeczyne ;) Hehe, dorze, że ';)' jest na końcu ;-P Co do tego ze zdjęć... niemiłosiernie agresywny, silnie jadowity, schowany gdzieś w pajęczynowych korytarzach... i ja go kurde musze wyciągnąć, bo samiczka czeka na niego kilka terrariów dalej ;-)))) > Dzieki serdeczne za odpowiedz! :) Niezamaco, służe pomocą na przyszłość :-) -- * http://www.dziecineostrady.prv.pl/ ; http://www.nieparkuj.pl/ * 50% Polaków nie zdaje sobie sprawy,że stanowi połowę społeczeństwa * mail: http://www.cerbermail.com/?1KqcEhzcIo * Pozdr, sez.
Re: Pajeczyna
user: "..::Mehi::.."
sez wrote: > Hehe, dorze, że ';)' jest na końcu ;-P > Co do tego ze zdjęć... niemiłosiernie agresywny, silnie jadowity, > schowany gdzieś w pajęczynowych korytarzach... i ja go kurde musze > wyciągnąć, bo samiczka czeka na niego kilka terrariów dalej ;-)))) A ja z ciekawosci zapytam. Jak go wyciagasz? Palcyma ?:) -- pozdrawiam ..::Mehi::..
Re: Pajeczyna
user: sez
..::Mehi::.. napisał(a): > A ja z ciekawosci zapytam. Jak go wyciagasz? Palcyma ?:) Jakbym pchał tam gołe ręce, to kto wie czy jeszcze bym tu pisał ;-) P. Murinus to jeden z trudniejszych pająków, że tak to ujmę 'do obsługi' przy nich ;-) Potrafi się gdzieś schować w tych swoich tunelach i przy najmniejszym ruchu (np. po wrzuceniu drewnojada) wybiec w ułamek sekundy i ukąsić. Ale ma dwa głowne korytarze 'wylotowe', jeden mu trza zablokować, do drugiego przyłożyć pudełko... no i pogonić dziada z kryjówki ;-) Potem tylko zakryć wierzch, no i zanieśc do panny. -- * http://www.dziecineostrady.prv.pl/ ; http://www.nieparkuj.pl/ * 50% Polaków nie zdaje sobie sprawy,że stanowi połowę społeczeństwa * mail: http://www.cerbermail.com/?1KqcEhzcIo * Pozdr, sez.