Re: zolw grecki, jaka samica do samca?

user: "Piotr"

no właśnie, kupiliśmy samicę, bo samiec " tłukł się " przez okrągły rok ( ma wielgaśnie terrarium ) i walił skorupą w ścianki ( nie jest szklane ) i w balkon, jak był " na wolności ". Dwa dni atakował samocę, podgryzał ją, teraz jest cisza i spokój, nic nie słychać, chyba, że idą jeść :) Pozdrawiam i dzięki Ania

Re: zolw grecki, jaka samica do samca?

user: "JoShi"

> Niby tak . Ale mojemu samcowi doskwiera brak samicy . I to często widać . > Mir. Ale samicom raczej nigdy nie doskwiera brak samca i to tez widac ;)

Re: zolw grecki, jaka samica do samca?

user: "..::Mehi::.."

JoShi napisał(a): > Ale samicom raczej nigdy nie doskwiera brak samca i to tez widac ;) Co nie oznacza ze zolw tesz nie ma ochoty czasem przelecieć samicy... -- pozdrawiam ..::Mehi::.. mehi.hk.pl Czym bylo by zycie gdyby nie ryzyko......

Re: zolw grecki, jaka samica do samca?

user: "Renioofka"

ale i samica potrafi pokazać kiedy "chce". U mnie jest tak, że samiec jest sporo mniejszy i z reguły jest tak, ze ona tam sobie hasa a ona nawet zbytnio nie zwraca na to uwagi (grunt, że przestał gryźć), natomiast zdarza się, że specjalnie wystawia tylne nogi, wtedy ona na nich staje i dopiero wtedy może dosięgnąć gdzie trzeba. W innych sytuacjach jest jej nawet obojętne, czy on się ustawia z tyłu, czy z boku. Pozdrawiam wnikliwych obserwatorów R.

Re: zolw grecki, jaka samica do samca?

user: "..::Mehi::.."

Renioofka napisał(a): > ale i samica potrafi pokazać kiedy "chce". > U mnie jest tak, że samiec jest sporo mniejszy i z reguły jest tak, ze ona > tam sobie hasa a ona nawet zbytnio nie zwraca na to uwagi (grunt, że > przestał gryźć), natomiast zdarza się, że specjalnie wystawia tylne nogi, > wtedy ona na nich staje i dopiero wtedy może dosięgnąć gdzie trzeba. W > innych sytuacjach jest jej nawet obojętne, czy on się ustawia z tyłu, czy z > boku. > Pozdrawiam wnikliwych obserwatorów > R. > > hehe:) a jak jusz mu sie udalo trafic to chociaz byly male zolwiatka??:) -- pozdrawiam ..::Mehi::.. mehi.hk.pl Czym bylo by zycie gdyby nie ryzyko......

Re: zolw grecki, jaka samica do samca?

user: "Renioofka"

Niestety nie, ale moje Niunie nie są zimowane, więc brykają sobie dla czystej przyjemności :)_

Re: zolw grecki, jaka samica do samca?

user: "JoShi"

> Niestety nie, ale moje Niunie nie są zimowane, więc brykają sobie dla > czystej przyjemności :)_ Moje tez nie a w tym roku dwie samice zniosly jajka. Tyle, ze samiec mieszka przez wiekszosc roku osobno.

Re: zolw grecki, jaka samica do samca?

user: "Piotr"

Wcale nie musi przez większość roku mieszkać osobno. Wystarczy przed "gorącym okresem " oddzielić go na 2 tygodnie. Pozdrawiam Ania

Re: zolw grecki, jaka samica do samca?

user: "Renioofka"

wezmę te porady pod uwagę jak mi się zachce małych żółwików :)

Re: zolw grecki, jaka samica do samca?

user: "JoShi"

> Wcale nie musi przez większość roku mieszkać osobno. Wystarczy przed > "gorącym okresem " oddzielić go na 2 tygodnie. Wiem, ale skoro mam miejsce na dwa terraria to po co maja mi sie zolwie tloczyc w jednym ? ;)

Re: zolw grecki, jaka samica do samca?

user: "mokrymir"

Użytkownik "JoShi" napisał w wiadomości news:dg63sb$nlt$1@h1.uw.edu.pl... > > Wcale nie musi przez większość roku mieszkać osobno. Wystarczy przed > > "gorącym okresem " oddzielić go na 2 tygodnie. > Wiem, ale skoro mam miejsce na dwa terraria to po co maja mi sie zolwie > tloczyc w jednym ? ;) Ja mam swoje też w dwóch . Ale tylko dlatego że duży chciał ciągle przelecieć małego . Dlatego chcę może ? dużemu kupić duża samicę i niech sobie w niewoli siedzą razem . A teoria że żółwie nie zwracają na siebie uwagi jest w relacji duży mały zupełnie nie prawdziwa . Duży ciągle do małego coś . Nawet przez szybę terra . Z kolei mały zupełnie nie zauważa dużego . I nawet jakbym mu harem załatwił , to też by to na nim nie zrobiło wrażenia . On żyje w swoim świecie . Zero oswojenia . I może Joshi masz dwa takie budynie . A człowiek co pisał o samicy miał takiego kochliwego jak mój . I wcale sie mu nie dziwię że nie mógł patrzeć jak żółw ma chorobę sierocą . Ja mam te same odczucia . Mir.

Re: zolw grecki, jaka samica do samca?

user: "JoShi"

Zacznijmy od tego, ze mam wiecej niz dwa. Przyjmuje tez na wakacje na wybieg zolwie znajomych, ktorzy chca wyjechac, albo nie maja mozliwosci trzymania zolwia na swierzym powietrzu. Tak wiec moje obserwacje nie ograniczaja sie wylacznie do dwuch zolwi. Oczywiscie samiec zawsze i wszedzie lata za wybrana przez siebie samica. Samice tylko czasem sa poddenerwowane i wyraznie szukaja samca. Poza tym staraja sie trzymac najdalej od siebie jak to tylko mozliwe. Dotyczy to glownie tych, ktore juz osiagnely dojrzalosc plciowa i skladaja jajka.

Re: zolw grecki, jaka samica do samca?

user: "Piotr"

To chyba nie zawsze sie sprawdza. Moje greckie gady trzymaja się razem, razem jedzą, razem śpią i razem grzeja skorupki. Czasem samiec jest natarczywy, wtedy samica ucieka w siną dal. I wyraźnie wyciszył się odkąd na żonę. Nie jestem zdania, że żołwie muszą być osobno, sa wyraźnie zadowolone, że sa razem. Na spacerach też łazi za nią jak cień, ale coraz mniej jest opętany chęcią zdobycia jej względów. Już mu się po woli przejadło. Z tego co wiem, zaleca się aby przed rozmnażaniem rozdzielić samicę i samca, ale tylko po to, aby stała się dla niego na nowo atrakcyjna...:) Pozdrawiam A

Re: zolw grecki, jaka samica do samca?

user: "mokrymir"

Użytkownik "Piotr" napisał w wiadomości news:4327228e$1@news.home.net.pl... > To chyba nie zawsze sie sprawdza. Moje greckie gady trzymaja się razem, > razem jedzą, razem śpią i razem grzeja skorupki. Czasem samiec jest > natarczywy, wtedy samica ucieka w siną dal. I wyraźnie wyciszył się odkąd na > żonę. Nie jestem zdania, że żołwie muszą być osobno, sa wyraźnie zadowolone, > że sa razem. > Na spacerach też łazi za nią jak cień, ale coraz mniej jest opętany chęcią > zdobycia jej względów. Już mu się po woli przejadło. Z tego co wiem, zaleca > się aby przed rozmnażaniem rozdzielić samicę i samca, ale tylko po to, aby > stała się dla niego na nowo atrakcyjna...:) > Pozdrawiam > A Bo myślę że na wolności żółw ma sporo nowych sytuacji . I jest stymulowany . A w terra co ? W tą i z powrotem i micha . A partnerka nie jest kamieniem co się go zna na wylot . Sytuacja w jakimś sensie ciągle sie zmienia . I gad wchodzi w jakąś relację z partnerem . Na wolności ciągle coś nowego . A w niewoli , jak więzień w pustej celi . Pewnie że nie można porównywać ssaków do gadów . To przepaść . Ale cos w tym jest co A napisał . Mir.

Re: zolw grecki, jaka samica do samca?

user: "Renioofka"

u mnie sytuacja jest taka, ze w terrarium całymi tygodniami może być spokój a przy jakiejś zmianie warunków (ostatnio najczęściej jest to wyniesienie na wybieg) zaczyna się dziki szał seksualny u Leona. Zastanawiałam się, czy w tym jego małym móżdżku nie roi się coś takiego, ze nowa sytuacja, nowe otoczenie to nowa samica. Czasami zdarza mu się ścigać ja też w terrarium ale raczej chodzą obok siebie całkiem jak kumple.

Re: zolw grecki, jaka samica do samca?

user: "JoShi"

> Zastanawiałam się, czy w > tym jego małym móżdżku wielkosci mniej wiecej ziernka grochu ;) >nie roi się coś takiego, ze nowa sytuacja, nowe > otoczenie to nowa samica. Czasami zdarza mu się ścigać ja też w terrarium > ale raczej chodzą obok siebie całkiem jak kumple. > A moze najnormalniej w swiecie slonce go tak pobudza ?

Re: zolw grecki, jaka samica do samca?

user: "Renioofka"

to nie tylko na wybiegu. napisałam, ze ostatnio najczęściej na wybiegu ale dotyczy to także innych zmian otoczenia, typu np. wstawienie do wanny w celach kąpielowych