?iso-8859-2?B?UmU6IK/zs3cgc3RlcG93eSAtIFdhs2JyenljaA

On 4 Lip, 19:40, "Wojtek Karczewski" wrote: > Witam serdecznie. > Oddam w DOBRE i ODPOWIEDZIALNE r=EAce doros=B3=B1 samic=EA =BF=F3=B3wia s= tepowego.Zwierz=EA > trafi=B3o do mnie jaki=B6 czas temu w do=B6=E6 z=B3ym stanie.Teraz jest j= u=BF ok, > niemniej ch=EAtnie oddam go komu=B6, kto stworzy mu godne warunki =BFycia= .W gr=EA > wchodz=B1 okolice Walbrzycha, a=BF do Wroc=B3awia w=B3=B1cznie. > Pozdrawiam. Je=B6li og=B3oszenie jest aktualne to jestem bardzo zainteresowana. Jak to mo=BFliwe to mog=B3abym go odebra=E6 we Wroc=B3awiu. Pozdrawiam i czekam na odpowied=BC.

Samica_gekona_lamparciego_na_sprzedaż

Witajcie, Mam do zaoferowania oko=B3o 18 cm samiczk=EA gekona lamparciego po atotomii (odrzuceniu ogona). Samiczka ma odro=B6ni=EAte oko=B3o 1 cm ogona. Jest zdrowa, aktywna i bardzo ch=EAtnie je (m=B1czniki oraz =B6wierszcze). Cena jaka mnie za ni=B1 interesuje to 110 z=B3 (do negocjacji). Odbi=F3r osobisty na terenie Warszawy lub wysy=B3ka PKP (je=B6li istnieje bezpo=B6rednie po=B3=B1czenie, koszt wysy=B3ki 25 z=B3, w 100% bezpieczna wysy=B3ka). Kontakt via mail lub tel 880 388 300 w godzinach: - 16-21 (od poniedzia=B3ku do pi=B1tku) - 10-22 (sobota, niedziela) Zdj=EAcie oferowanej samiczki: http://img259.imageshack.us/img259/3936/nasprzedaz8ox.jpg

Re: Jak oswoić_legwana

Maria Markowicz wrote: > złośliwy człowieku, jeśli cię można nazwać człowiekiem! He, he... > troll... eh..... -- pozdrawiam ..::Mehi::..

Re: Z czego terrarium ??

BeoWe wrote: > Witam! > Buduje terrarium dla iguany zielonej. Będzie całe szklane. Tylna ściana i > częściowo obie boczne pokryje styropianem. Szukam fachowej porady czym pokryć > styropian, jakich użyci barwników do tej masy tak by nie stała się trująca dla > legwana. Wiadomo że w terrarium będzie sporo wilgoci która może w jakiś sposób > reagować z gipsem, tynkiem, klejem itp. Proszę o radę. > Pozdrawiam. > > terrarystyka.pl dzial terrarium.tam znajdziesz wszystkie odpowiedzi na twoje pytania :) -- pozdrawiam ..::Mehi::.. <>

Re: Szynszylki z OGROMNA klatka, Szynszyla, szynszyl, szynszyle

> Rozumiem, że jeśli ktoś będzie ogłoszeniami obklejał na przykład > przystanek autobusowy to Ty też tak zrobisz, przecież to PROSTE. oczywiscie ze tak...

Re: Jakich roślin nie znosza koty???

Tako rzecze "*Secretgarden*": > Nie skutkują żadne sposoby nauczenia kotów sąsiadki Prawdziwe Kocie Mamy i inni Experci, tudzież Arnoldy Buzdygany od kotów wywędrowali stąd już dawno na *pl.rec.zwierzaki.koty* - tam znajdziesz zapewne lekarstwo na Twe okołokocie żale i smutki. Tu co najwyżej otrzymasz taką radę (swoją drogą - najlepszą), jak od "eli2": >> proponuję zatrudnić psa:) -- Pozdrowienia, Viola d'Amore /Ablue, pecte canem - canis est et permanet idem/

Re: Zabawy psie, rzut (na razie) ostatni.

Użytkownik "Claygirl" napisał w wiadomości news:4460548f$0$22579$f69f905@mamut2.aster.pl... > > Nie burak, tylko psa nie ma :D Nie wie, że psy się ruszają, skaczą i w > ogóle nie stoją w miejscu i nie pozują :D No i faktycznie, NTG. Mówisz, że tylko pozowane się da zrobić? http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/60zvdybw8k3rdt6x.html Pies mój. A gdyby nie było widać, to jest w ruchu, a nawet w skoku:-). EWa

Re: Smysz rozwijana 8 metrow - skad sznurek do niej??

Tako rzecze "*Aikus*": > Czy ktos wie gdzie zaczynac poszukiwania takowego? Wie - w sklepie ze sprzętem ogrodniczym. Chodzi o sznurek "rozruchowy" do kosiarek spalinowych. Jest mocny i odporny na wycieranie, ale... Smycz zwijana - tzw. automatyczna - jest w ogóle kiepskim pomysłem, gdyż uczy psa złego nawyku i niedługo będziesz tu płakać, jak Irenka w wątku "Chodzenie na smyczy": >> mój piesek straszliwie ciągnie na smyczy. Czy >> znacie jakąs szybką radę na oduczenie go tego? A pierwszą szybką radą w Twoim przypadku będzie: "Wyrzuć automagiczną smycz!" -- Pozdrowienia, Viola d'Amore

Re: Suczka urodzila !

Użytkownik "Aniela Roehr" napisał w wiadomości news:e2qig0$5o5$1@atlantis.news.tpi.pl... > > > > Użytkownik "Kira" napisał w wiadomości > news:e2qamm$bje$1@inews.gazeta.pl... > >> Wybrala, spokojne miejsce....pod drzewem, gola ziemia. > > > > Jak miliardy psów i wilków wcześniej. Ocipiałaś? Pies to > > nie człowiek i zapewniam cię, że zazwyczaj świetnie wie > > co robi. Skoro uznała że tam będzie dobrze to znaczy że > > tam BYŁO DOBRZE. > > Chyba Ciebie cos walnelo. Jakby miala przygotowane,WCZESNIEJ, legowisko w > spokojnym, miejscu to by tam rodzila. jakby sobie wczesniej w nim spala, > lezala, to tam by sie oszczenila. > Sama idz rodzic w kapuscie, tak kiedys rodzily kobiety. > I nie wstawiaj mi miliardow psow, to bylo i sie juz nie wroci. Czlowiek > udomowil psa i za OPIEKE nad nim jest odpowiedzialny. Aniela, pozwolę sobie coś zacytować: (z posta inicjującego wątek, news:e2o8ps$llt$1@news.onet.pl) Suczka ma swoją budę, wygodną, ocieplaną, itp. Zawsze z niej korzystała, nie było z tym problemów, mnożna powiedzieć że ją lubiła. Zostawiamy ją na dworze jak wychodzimy do pracy (jak nikogo nie ma w domu). Noce spędza w domu, ma swoje posłanie na piętrze, przy naszych sypialniach. W lecie, jak bylo gorąco, wolała nawet zostawać na noc na zewnątrz i spała w budzie. Wytłumacz proszę, swoje oburzenie z tego powodu, że suka, mając swoją budę, jak widzisz, wygodną, ocieplaną, itp. oraz parę innych miejsc do wyboru, zdecydowała sie z nich nie skorzystać i wygrzebać jamę w ziemi w ogrodzie i tam urodzić? Ciepła, wygodna buda, w której czasem psica wolała być, niż w domu, to oznaka zaniedbania suki?? Hmm... Poza tym, pozwalam sibie zauważyć, że pieski już są na świecie, więc Twoje pienienie sie w tym momencie nic już dobrego im nie przyniesie. Chyba, że chciałabyś, aby postąpić jak idiota gospodarz w "Pieśni o suce" Jesienina? Czy może lepiej, że "trudno, stało się, więc chcę o to, co już jest, zadbać jak najlepiej tylko można, pytam się o poradę, bo zaszło coś, co wydaje mi się niezrozumiałe i mam wątpliwości, czy zostawić jak jest, czy przenieść jednak maluchy z suką do tej budy?". Aniela, mniej piany, więcej treści. Bo tak zostaniesz tylko uznana za krzykaczkę i trafisz kiedyś, jak kosa na kamień, na kogoś, kto zrobi wszystko, abyś nie mogła już napisać w usenecie niczego. Nie będę to ja, zapewniam. Ale nie sam jeden żyję na świecie, poza tym, są również administratorzy serwerów, wpiszą regułkę do /deny i "tyle go widzieli". Na razie zrażasz sobie tych, którzy jeszcze mają trochę sympatii do Twojej osoby, robisz też coś znacznie gorszego - gdy pojawi się ktoś inny, już nawet nie tak pieniący się jak Ty, ale poruszający to samo, to też zostanie poktrkatowany "O, kolejny pieniacz, pieprzyć to, co mówi". I gość z przekory zrobi specjalnie tak, jak nie powinien, czyli np. rozmnoży psy, czy koty. I zrobi to tym bardziej, im głośniej będziesz się pienić. -- LH Na pohybel spamerom...

Re: Problem ze szczeniakiem

Użytkownik "Peri" napisał w wiadomości news:op.s9che6hny8ffpb@mcs... > > Tylko trudno jest go zignorować kiedy jego igły są wbite w twoją stopę. > Peri ja Ci piszę po polsku JAK WRZAŚNIESZ TO PIES PRZESTANIE GRYŹĆ!!!! :)))) Wówczas kolejnym etapem jest ignorowanie go. Jeśli znowu zaczyna gryźć znowu wrzask i tak do skutku. Twoja reakcja ma dla psa wymiar "boli - przestań - nie bawię się z Tobą" Teraz to bardziej zrozumiałe??? :))) -- pozdrawiam ========= draculka GG:1210719 Moja osobista Toksoplazmoza: http://fotogalerie.pl/galeria/galeria_draculka